PARTNER PORTALU
  • BGK

UNESCO w Tarnowskich Górach: Szukają śladów po najstarszej maszynie parowej

  • PAP/AT    22 stycznia 2018 - 09:39
UNESCO w Tarnowskich Górach: Szukają śladów po najstarszej maszynie parowej
Ruszyły poszukiwania słynnej, pierwszej w Tarnowskich Górach maszyny parowej (fot.tarnowskiegory.pl)

W Tarnowskich Górach okolicy Parku Kunszt trwają poszukiwania śladów po pierwszej w tej części Europy maszynie parowej.




  • W okolicy Parku Kunszt trwają poszukiwania śladów po maszynie parowej - podziemnej części budynku, w którym przed laty pracowała, i położonej obok sztolni.
  • Dzięki zastosowaniu techniki parowej górnikom udało się ujarzmić siły natury i skutecznie odwadniać podziemia kopalni Fryderyk.
  • Pierwsze wyniki badań z wykorzystaniem georadarów są obiecujące.

To może być jedno z najważniejszych odkryć w przemysłowej historii Górnego Śląska - uważają przedstawiciele Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).

Położony w dzielnicy Bobrowniki Śląskie Park Kunszt to jeden z pogórniczych obiektów w Tarnowskich Górach, które w lipcu ub.r. zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Maszynę, której ślady są teraz poszukiwane, górnicy wykorzystywali od końca XVIII w. do pompowania nadmiaru wody z wyrobisk kopalni Fryderyk. Uruchomienie w Tarnowskich Górach pierwszej maszyny parowej uważane jest za początek rewolucji przemysłowej Górnego Śląska.

Jak poinformował Grzegorz Rudnicki z SMZT, w pracach poszukiwawczych z wykorzystaniem nowoczesnych georadarów biorą udział naukowcy Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego z Sosnowca, a także wspierająca ich firma z Trzebini zajmująca się badaniami geofizycznymi.

32-calową maszynę parową typu Newcomen wyprodukowano w 1787 r. w należącej do Samuela Homfraya hucie żelaza Penydarren w południowej Walii. Po przetransportowaniu urządzenia do portu w Cardiff, załadowano je na statek, który po kilku dniach żeglugi dotarł do Szczecina. Tam maszynę przeładowano na barki pływające po Odrze, które przetransportowały ją na Śląsk. Montaż urządzenia, w specjalnie do tego przystosowanym budynku, nadzorował jego konstruktor, Samuel Homfray. Cudo ówczesnej techniki rozpoczęło pracę 19 stycznia 1788 r.

Niewielki Park Kunszt to dolina z zabytkowym kopcem z początku XIX w. i linią kolei wąskotorowej. Przed laty było to najważniejsze miejsce wydobycia kruszców srebra i ołowiu w Europie Środowej. Pracowały tu nie tylko maszyny parowe, ale także potężne kieraty odwadniające.

"Dzięki zastosowaniu techniki parowej górnikom udało się ujarzmić siły natury i skutecznie odwadniać podziemia kopalni Fryderyk. Wieści o uruchomieniu pierwszej, a w następnych latach kolejnych siedmiu maszyn sprawiły, że Tarnowskie Góry stały się obowiązkowym punktem wizyt wielkich tego świata. Pracę maszyn, a także tutejszy przemysł oglądały nie tylko koronowane głowy starego kontynentu, ale także książęta, wojskowi, naukowcy, muzycy i poeci" - przypomniał Rudnicki.

"Poszukiwania skupiają się na dwóch elementach. Po pierwsze na odnalezieniu fundamentów budynku tej pierwszej maszyny oraz jednej ze sztolni, tzw. Kunst Roesche, dzięki której można było odprowadzić wodę z tego rejonu do rzeki Stoły" - wyjaśnił wiceprzewodniczący SMZT Zbigniew Pawlak. Jak dodał, łączna długość sztolni w podziemiu wynosiła ponad 500 m. Prawdopodobnie budowano ją w otwartym wykopie, który potem zasypano. Odkryto ją na planie z lat 1785-1792.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.