Upamiętniono prześladowanych Ślązaków

Pomnik upamiętniający ofiary Tragedii Górnośląskiej 1945 r., gdy do ZSRR wywieziono kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców regionu, został odsłonięty w sobotę w Tworogu k. Tarnowskich Gór na Śląsku.

Pomnik składa się ze skalnego obelisku - wysokiego i szerokiego na około metr - oraz dwóch tablic. Na pierwszej z nich widnieje napis "Ślązakom - ofiarom internowań, wywózek i prześladowań". Druga przypomina, że w 20-leciu międzywojennym w tym samym miejscu znajdował się pomnik upamiętniający ofiary I wojny światowej.

Uroczystość odsłonięcia pomnika poprzedziła msza święta w intencji ofiar Tragedii Górnośląskiej w kościele p.w. św. Antoniego, następnie obelisk poświęcił bp Gerard Kusz.

- Pomnik ma upamiętnić wszystkich represjonowanych w tamtych czasach tylko z tego powodu, że byli Ślązakami - polskimi lub niemieckimi. W samym Tworogu i sąsiednich miejscowościach było to co najmniej 50 osób - powiedział gminny radny Klaudiusz Wieder.

- To cenna oddolna inicjatywa na rzecz przywracania pamięci o tych tragicznych wydarzeniach - powiedział przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik.

Z chwilą wkroczenia w 1945 r. Armii Czerwonej na ziemie należące przed wojną do Niemiec - Górny Śląsk i Prusy Wschodnie - wydano postanowienie o wywózce z tych terenów wszystkich mężczyzn zdolnych do pracy i noszenia broni. Autochtoni zostali przez władze radzieckie uznani za "element germański".

Część zatrzymanych umieszczono w tworzonych na początku 1945 r. obozach pracy, np. w miejscu byłej filii KL Auschwitz w świętochłowickiej dzielnicy Zgoda. Wiele osób zmarło w obozach, część więźniów wywieziono potem na wschód do pracy przy odbudowie zniszczonej radzieckiej gospodarki. Szacuje się, że wywózki objęły od 30 do 90 tys. osób.

Rodziny deportowanych były często nieświadome losu swoich najbliższych, wiele zostało pozbawionych środków do życia. Fala interwencji ze strony rodzin, zakładów pracy i organizacji społeczno-politycznych sprawiła, że komunistyczne władze woj. śląskiego podjęły starania o powrót deportowanych. Powroty rozpoczęły się latem 1945 r. i trwały do początku 1950 r. Nie wiadomo, ilu wywiezionym udało się wrócić, szacunki wahają się od 20 do 80 proc.

Śledztwo w sprawie deportacji Ślązaków do Związku Radzieckiego w 1945 r. prowadził Instytut Pamięci Narodowej. Zostało umorzone w 2006 r. m.in. z powodu śmierci odpowiedzialnych za to radzieckich przywódców z tamtego okresu. Instytut uznał, że deportacja co najmniej 14,5 tys. mieszkańców Śląska od stycznia do kwietnia 1945 r. była zbrodnią komunistyczną i zbrodnią przeciw ludzkości, połączoną ze szczególnym udręczeniem.

Odsłonięcie pomnika to najważniejsze wydarzenie odbywających się w weekend 3. Dni Tworoga. Udział w uroczystościach wzięli m.in. przedstawiciele mniejszości niemieckiej, Ruchu Autonomii Śląska, śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" oraz delegacje zaprzyjaźnionych z Tworogiem gmin z Niemiec i Czech.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Na pewno wywieziono Polaków i Polakom powinno się wystawić pomnik.

Artur, 2010-06-14 09:29:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE