Ustalenia po spotkaniu włodarzy miast z premier Ewą Kopacz

O możliwości zmian w statucie Spółki Restrukturyzacji Kopalń, by z przeniesionych do niej kopalń można było wyprowadzić część produkcyjną rozmawiali w poniedziałek w Katowicach z premier Ewą Kopacz włodarze miast, w których leżą kopalnie Kompanii Węglowej (KW) przeznaczone do likwidacji.
Ustalenia po spotkaniu włodarzy miast z premier Ewą Kopacz
Fot. M. Śmiarowski / KPRM

"Usłyszeliśmy, że trochę się zmieniło stanowisko rządu i co nas najbardziej cieszy to to, że w Spółce Restrukturyzacji Kopalń będzie możliwa działalność produkcyjna kopalń i możliwość odzyskania z SRK majątku produkcyjnego, który może wrócić do normalnej działalności w spółkach węglowych. To jest zmiana szalenie istotna" - powiedział dziennikarzom po spotkaniu prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być zlikwidowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń z siedzibą w Bytomiu.

Czytaj też: Samorządowcy chcą rozmów, nie zgadzają się na likwidację kopalń

Przedmiotem jej działalności jest prowadzenie likwidacji kopalń, które zakończyły już wydobycie, zagospodarowanie majątku likwidowanych kopalń i tworzenie na bazie ich majątku nowych miejsc pracy.

"Podczas dzisiejszego spotkania usłyszeliśmy o nowej możliwości - być może będzie szansa dla tych kopalń, żeby wykazały, że ich część produkcyjna może być rentowna, czyli nie jest to droga w jednym kierunku - wprowadzenie do SRK i likwidacja. Może być wprowadzenie do SRK i wyprowadzenie części produkcyjnej. Założenie rządu jest takie, żeby wprowadzić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń kopalnię, +odchudzić+ i jeżeli tam będzie zdrowy majątek produkcyjny, a złoża są, to przenieść do spółki, która będzie prowadziła regularną działalność wydobywczą" - wyjaśniał Frankiewicz.

Czytaj też: Kopalnie przeznaczone do likwidacji przejmie inna firma?

Prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik oceniła atmosferę poniedziałkowych rozmów jako znacznie lepszą niż tych sobotnich. "Powiem uczciwie, że atmosfera dzisiejszego i sobotniego spotkania jest zupełnie inna. Wygląda na to, że pani premier jest zdeterminowana i pracują nad programami, a nie przyszli nam zakomunikować programy. () To nie znaczy, że jest łatwiej. My samorządowcy na pewno nie akceptujemy tego, co usłyszeliśmy w sobotę i gdy słyszymy o likwidacji, mówimy zdecydowane +nie+. Najgorsze jest to, że wszyscy mamy bardzo mało czasu" - powiedziała.

Premier Ewa Kopacz spotkała się z prezydentami miast w przerwie toczonych od godz. 14. w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim rozmów z przedstawicielami związków zawodowych.

Według zarządu KW dalsze wydobycie w czterech kopalniach - Bobrek Centrum w Bytomiu, Brzeszcze w małopolskiej miejscowości o tej samej nazwie, Pokój w Rudzie Śląskiej oraz Sośnica-Makoszowy w Gliwicach i Zabrzu - jest ekonomicznie nieuzasadnione. W 2014 r. zakłady te przyniosły w sumie 821 mln zł strat.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE