Utrudnienia z powodu silnego wiatru

Kilkuset odbiorców w różnych częściach woj. śląskiego i zachodniopomorskiego zostało w sobotę pozbawionych dostaw prądu z powodu silnego wiatru, który uszkodził linie i stacje energetyczne. Utrudnienia są również na kolei, gdzie powalone przez wiatr drzewa zatarasowały torowiska.

Około 900 mieszkańców Nowego Warpna i jego najbliższych okolic nie ma prądu. Zawiniła wichura. Z powodu silnego wiatru, który wiał w nocy z piątku na sobotę przewrócił się słup trakcyjny zasilający tę miejscowość w energię elektryczną.

Trwa naprawa. Prawdopodobnie w ciągu kilku godzin energetycy przywrócą zasilanie.

Na Śląsku zarówno energetycy jak i służby kolejowe zapewniają, że w sobotę w ciągu dnia powinny uporać się z awariami i przywrócić zarówno dostawy energii, jak i normalny ruch pociągów. Także strażacy uspokajają, że szkody wyrządzone przez wiatr nie są duże. Związanych z tym interwencji było w ostatnim czasie ponad 20.

Według informacji centrum zarządzania kryzysowego wojewody śląskiego, największe szkody wiatr wyrządził w powiecie zawierciańskim, w rejonie Łaz, Ogrodzieńca i Pilicy, oraz w dzielnicach Dąbrowy Górniczej. W sumie w nocy z piątku na sobotę awarie dotknęły tam 22 stacje energetyczne, pozbawiając prądu ok. 600 gospodarstw. Rano pozostało pięć uszkodzonych stacji, a prądu nie miało jeszcze ok. 150 odbiorców w Pilicy.

Z powodu wiatru prądu nie ma również ok. 120 gospodarstw w okolicach Wojkowic w powiecie będzińskim oraz ponad 40 odbiorców w miejscowości Smolnica w powiecie gliwickim. Wszystkie awarie mają być usunięte w ciągu kilku godzin.

Podmuchy silnego wiatru dały o sobie znać również na kolei. Nad ranem między Żywcem a Węgierską Górką drzewo przewróciło się na przejeżdżający pociąg z Katowic do Zwardonia, uszkadzając trakcję. W pociągu nikt nie ucierpiał. Na tym odcinku trzeba było zorganizować komunikację zastępczą.

Również nad ranem powalone przez wichurę drzewo przewróciło się na sieć trakcyjną na szlaku łączącym Racibórz z miejscowością Nędza. Pociągi mają opóźnienia. Przed 5. rano na dworcu w Katowicach wiatr zerwał część poszycia danych na czwartym peronie. Nikomu nic się nie stało.

Podmuchy wiatru - według informacji służb kryzysowych wojewody - powodowały też opóźnienia samolotów na lotnisku w Pyrzowicach. Obecnie - jak powiedział PAP rzecznik portu, Cezary Orzech - samoloty odlatują planowano, a boczny wiatr nie jest dokuczliwy.

Meteorolodzy ostrzegają przed zawiejami i zamieciami w woj. śląskim. Prognozują średnią prędkość wiatru do 35 km na godzinę, a w porywach do 60 km na godzinę.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.