Uwaga usterka. Gdzie? W gimbusie

  • Anna Trojanowska
  • 09-09-2011
  • drukuj
Niesprawne hamulce, zużyte opony, niesprawny układ kierowniczy - to najpoważniejsze usterki, jakie wykrywają kontrolerzy w szkolnych autobusach. Choć stan pojazdów się poprawia, wciąż nie wszędzie podróżowanie uczniów jest w pełni bezpieczne.
Uwaga usterka. Gdzie? W gimbusie

Rozpoczął się wrzesień, a wraz z nim kontrole pojazdów dowożących dzieci do szkół. Akcja, którą prowadzą Inspektoraty Transportu Drogowego (WITD) oraz policja, potrwa do końca października. Podczas prowadzonych działań sprawdzane jest m.in. bezpieczeństwo dzieci podczas wsiadania i wysiadania oraz w czasie przewozu, stan trzeźwości kierujących, a także zapisy tarczy tachografu. Najczęstszymi nieprawidłowościami jakie wykrywane są podczas takich kontroli to przede wszystkim zły stan techniczny pojazdów, brak wymaganego wyposażenia oraz niewłaściwe oznakowanie.

- Jeżeli policjant stwierdzi, zły stan techniczny pojazdu zatrzymuje jego dowód rejestracyjny i może ukarać kierowcę mandatem karnym w wysokości do 500 złotych. Dodatkowo jeżeli ujawniona w pojeździe usterka zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym funkcjonariusz nie dopuszcza takiego pojazdu do dalszej jazdy – wyjaśnia starszy aspirant Justyna Aćman z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Czytaj też: Na Mazurach co dziesiąty gimbus felerny

Portalsamorzadowy.pl sprawdził, jakie jeszcze uchybienia wykryto podczas prewencji.

W województwie warmińsko – mazurskim właśnie trwa akcja „gimbus.” Ostatnie kontrole pojazdów przewożących tam dzieci do szkół prowadzone były przez policjantów od 9 do 13 maja.

-  Podczas działań skontrolowano 340 pojazdów przewożących dzieci do i ze szkół. Dziesięciu kierujących ukarano mandatami karnymi, a jedenastu pouczono. Podczas kontroli ujawnionych zostało trzydzieści trzy nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego i wyposażenia pojazdów, a w związku z tym zatrzymano taką samą liczbę dowodów rejestracyjnych. Dotyczyły one w głównej mierze niesprawnego układu hamulcowego, nadmiernie zużytych bieżników opon, niesprawnego układu kierowniczego, wycieku płynów eksploatacyjnych oraz oświetlenia zewnętrznego pojazdu. Wszyscy skontrolowani kierowcy „gimbusów” byli trzeźwi - wyjaśnia podinspektor Małgorzata Słowik  z Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Przeglądy przeprowadzali również policjanci z Iławy. Ujawnili oni dwa naruszenia przepisów dotyczących ustawy o transporcie drogowym. W jednym przypadku brak było legalizacji tachografu, a w drugim naruszenie dotyczyło nieprawidłowości w dokumentacji pracy kierowcy pojazdu.

W województwie podlaskim akcja trwa od pierwszego września. Do tej pory udało się skontrolować 23 autobusy.

- Podczas tych kontroli w dwóch przypadkach stwierdzono nieprawidłowości w stanie technicznym w skutek czego zatrzymano dowody rejestracyjne. W pozostałych przypadkach nie mieliśmy  uwag – informuje Tomasz Wyszkowski, zastępca naczelnika wydziału inspekcji z WITD w Białymstoku.

Jednak podlascy policjanci przez cały rok szkolny na bieżąco sprawdzali szkolne autobusy. Dodatkowo, jak informuje starszy aspirant Justyna Aćman z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, jeszcze przed zakończeniem wakacji prowadzone były kontrole tych pojazdów. Podczas sprawdzenia trzydziestu czterech gimbusów mundurowi ujawniali jedynie drobne usterki tych pojazdów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE