W Białostockim Muzeum Wsi uruchomiono ośrodek uczący o drapieżnych ptakach

W Białostockim Muzeum Wsi hodowane są drapieżne ptaki - sokoły i orzeł. W placówce działa ośrodek edukacyjny, w którym można dowiedzieć się o zwyczajach i życiu tych ptaków, czy wziąć udział w pokazach ich lotów. W przyszłości skansen planuje rozmnażać ptaki.

Ośrodek Edukacji Ekologicznej Muzeum Podlaskiego - Sokolarnia działa w białostockim skansenie (który jest oddziałem Muzeum Podlaskiego) już od sierpnia, ma przede wszystkim uświadamiać o konieczności ochrony drapieżnych ptaków. To jedyna tego rodzaju placówka w kraju - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej kierownik skansenu dr Artur Gaweł.

Ośrodek ma edukować zarówno najmłodszych jak i dorosłych przede wszystkim o ochronie sokołów, które są niemal na wyginięciu. Sokół wędrowny w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt ma status gatunku skrajnie zagrożonego wyginięciem. Sokolnik, Dariusz Poznański, mówił, że obecnie w kraju na wolności żyje ok. 15 par tego gatunku, pozostałe w prywatnych hodowlach.

W skansenie przebywa 18 sokołów oraz samica orła przedniego. Gaweł mówił, że w przyszłości chcą w ośrodku pokazywać także inne ptaki drapieżne, m.in. sowy.

Na konferencji podsumowano dotychczasowe działania podjęte w ramach projektu. Wybudowano woliery pokazowe i hodowlane, przygotowano materiały edukacyjne i lekcje dotyczące drapieżnych ptaków. Natomiast w przyszłym roku ma zostać otwarta wystawa poświęcona sokolnictwu, zorganizowany zostanie też festyn sokolniczy oraz konferencja naukowa dotycząca ochrony sokoła.

W planach ośrodka jest też rozmnażanie sokołów. W tym celu - jak mówił Gaweł - powstały woliery hodowlane. Dodał, że w porozumieniu ze stowarzyszeniem, które zajmuje się sokołami, chcą ponownie "wsiedlać sokoły w przyrodę". Sokolnik dodał, że ten proces reintrodukcji ptaków, które urodziły się w niewoli, jest stosowany na świecie od kilkudziesięciu lat.

Dyrektor Muzeum Podlaskiego Andrzej Lechowski mówił, że sokolarnia wpisuje się w działania skansenu, które "od zawsze funkcjonowało w zgodzie z naturą", ale też mówi o polskich tradycjach. A - jak dodał - sokolnictwo jest staropolską tradycją wyróżniającą nas niegdyś w Europie. "To jeden z najpiękniejszych obyczajów" - ocenił.

Dodał, że ośrodek jest przykładem tego, czym zajmuje się dzisiaj muzealnictwo - nie tylko gromadzeniem i pokazywaniem eksponatów, ale poprzez pokazywanie, budowaniem tożsamości i wrażliwości młodego człowieka.

Ośrodek Edukacji Ekologicznej został dofinansowany z tzw. funduszy norweskich oraz z budżetu województwa podlaskiego. Całkowity koszt dwuletniego projektu to blisko 750 tys. zł.

Białostockie Muzeum Wsi w Jurowcach koło Białegostoku ma charakter skansenu, na terenie którego można zobaczyć zabytkowe zabudowania wiejskie. Jest oddziałem Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Gromadzi zbiory etnograficzne, jak wyposażenie domów, różnego typu narzędzia rolnicze, kowalskie, stolarskie, sprzęty gospodarstwa domowego, ceramikę ludową, tkaniny i stroje, zbiory artystyczno-historyczne oraz zabytki techniki rolnej i leśnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE