W Katowicach rozdają słoneczniki

Setki słoneczników - kwitnących kwiatów, sadzonek i ziaren do wysiewu - rozdają od kilku tygodni w Katowicach przedstawiciele biura przygotowującego kandydaturę miasta do starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Słonecznik to symbol i oficjalny kwiat katowickiej kandydatury do tytułu. Jej hasło - "Katowice - miasto ogrodów" - nawiązuje z kolei do idei opisanej przez Małgorzatę Szejnert w "Czarnym ogrodzie" projektu "idealnego miasta ogrodu, zdrowego, przyjemnego, dobrze usposabiającego do życia i pracy".

- Wysiewajmy słoneczniki. Uprawiajmy je w ogródkach, ozdabiajmy nimi balkony. Zaczynajmy od ogrodów prywatnych, by spotkać się za kilka lat w mieście, które będzie ogrodem - apelował w regionalnych mediach szef katowickiego biura ESK 2016 Marek Zieliński.

W czwartek rano w katowickiej zabytkowej dzielnicy Nikiszowiec, będącej jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta, na placu przed kościołem św. Anny rozdano tysiąc sadzonek kwiatów i 4 tys. ziaren słonecznika odmiany Big Smile. Część kwiatów otrzymali mieszkańcy dzielnicy, część ma zostać zasiana przy miejscowej szkole podstawowej.

Wcześniej, 21 maja rozdano w Nikiszowcu 400 sadzonek słoneczników do skrzynek na okna oraz 500 sadzonek do rabatek. Ale akcja rozdawania tych kwiatów jest znacznie szersza - od połowy maja, gdy w ramach Akcji Kwiatowice podczas inauguracji starań o tytuł ESK 2016 mieszkańcom rozdano ich kilka tysięcy, trafiają także na wystawy sklepów, lady barów czy do recepcji hotelowych.

Specyficzne fluoroscencyjne słoneczniki rozświetliły też betonowy katowicki Plac Sejmu Śląskiego w ostatni weekend. Jako tło do odbywającego się w podcieniach Górnośląskiego Centrum Kultury festiwalu muzyki śródziemnomorskiej EuroMed, na placu za sceną ustawiono instalację "Cazador del Sol" (czyli Łowcy Słońca) Agaty Norek i Rene Hildebranda.

"Cazador del Sol" składa się z fluorescencyjnych krążków z pleksi, zamontowanych na elastycznym drążku z włókna szklanego. Materiały te zmieniają niewidzialne promienie ultrafioletowe w widzialną energię - pobierając światło słońca świecą same. Całość z daleka przypomina lekko święcącą na żółto, falująca pod wpływem wiatru łąkę słoneczników.

W Katowicach instalację stworzyło pięćset takich krążków, na które naniesiono adres: www.2016katowice.eu i logo katowickich starań o tytuł ESK - utworzone z pikseli serce z czarną dolną połową i kolorową górną. Po demontażu instalacji na Placu Sejmu Śląskiego przewidziano przeniesienie większej jej części na miejski deptak - ul. Mariacką.

W akcję rozdawania słoneczników na rzecz kandydatury Katowic wpisali się - nie wiadomo czy do końca świadomie - także Włosi z bielskiej fabryki Fiat Powertrain Technologies. Podczas poniedziałkowej inauguracji produkcji nowego silnika m.in. dla modeli 500 i panda, rozdawali słoneczniki do samodzielnego wyhodowania - zamknięte w niewielkich puszkach.

Instrukcja obsługi umieszczona na puszce wskazuje, że po otwarciu hermetycznego opakowania należy ustawić je w słonecznym miejscu i podlewać 3-5 razy w tygodniu. Warunkiem wyhodowania słonecznika ma być otwarcie puszki między majem a wrześniem.

Jak przypominają przedstawiciele katowickiego biura ESK 2016, najstarsze miasto ogród, leżące w granicach obecnej Polski, to katowicki Giszowiec. W centrum wybudowanego w 1910 r. osiedla znajdował się plac, wokół którego zgromadzono szkoły, sklepy, pocztę, gospodę (przystosowaną do przyjmowania profesjonalnych zespołów teatralnych), administrację osiedla, łaźnię, pralnię i domy noclegowe.

Pod koniec lat 30. ubiegłego wieku w miastach województwa śląskiego zaczęły też powstawać ogródki jordanowskie z pawilonami przedszkolnymi i sportowo-rekreacyjnymi. W Katowicach udało się zbudować co najmniej cztery takie ogrody. W stolicy województwa powstały też place zabaw, obowiązkowo wyposażone w brodzik i piaszczyste plaże. Obecna fontanna przy Placu Andrzeja to prawdopodobnie pozostałość po takim brodziku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE