W kryzysie warto jednoczyć siły

O tym, jak nie dać się kryzysowi i funkcjonować w sferze kultury, zastanawiali się samorządowcy i dyrektorzy samorządowych instytucji kultury w trakcie spotkania zorganizowanego w Filharmonii Opolskiej.
W kryzysie warto jednoczyć siły

Obecni na spotkaniu marszałek województwa, Józef Sebesta oraz odpowiedzialna za sferę kultury Barbara Kamińska, członkini zarządu województwa, podkreślali wielokulturowy charakter regionu. Marszałek informował o przygotowywanej Strategii Rozwoju Województwa Opolskiego na lata 2014-2020 i zachęcał do udziału w konsultacjach mówiąc, iż kultura jest istotnym elementem naszego życia, kreatorem jego rozwoju, znane są też przykłady przedsięwzięć artystycznych przynoszących spore dochody.

Odnosząc się do opinii środowisk kulturalnych postulujących utworzenie regionalnego centrum kultury, marszałek stwierdził, że jego powołanie byłoby realne w roku 2014, choć nie ma to być budowla, a raczej ludzie i miejsce, gdzie można wymienić doświadczenia, zasięgnąć rady, lepiej promować ważne przedsięwzięcia, które często przechodzą niezauważone.

- Nie brak nam wspaniałych, cennych imprez kulturalnych, ale raczej ich promocji, informacji wykraczającej poza miejscowość i powiat. Nieraz aż żal, że wspaniałe wydarzenie staje się udziałem tylko wąskiej grupy osób, a w drugim końcu województwa nikt o nim nie wie. W trudnych czasach kryzysu i mizerii finansowej warto jednoczyć siły, by się jak najlepiej promować - zachęcał marszałek.

Anna Wolny-Miksa zaprezentowała wyniki badań na temat stanu kultury w województwie opolskim. Opracowano je na podstawie ankiet, na które odpowiadali kierownicy samorządowych placówek kultury.

Pytano ich zarówno o ocenę stanu technicznego i wyposażenia ośrodków, jak i o ofertę programową oraz grupy odbiorców. O ile stan techniczny ośrodków (poza oleskim) nie budził zastrzeżeń, to już lista potrzeb związanych z wyposażeniem była spora.

Wśród przeszkód w funkcjonowaniu ośrodków czołowe miejsce - co zrozumiałe - zajmował niedostatek finansów na organizację imprez. Najwięcej ofert programowych adresowanych było do dzieci młodszych i uczniów szkół gimnazjalnych.

Jedna placówka kulturalna - jak wynikało z wyliczeń statystycznych - prowadziła średnio siedem sekcji tematycznych. A najczęstszym motywem udziału w zajęciach było rozwijanie własnych zainteresowań i talentów.

Doświadczeniami związanymi ze współpracą instytucji kultury z organizacjami pozarządowymi dzielił się prezes Stowarzyszenia „Opolskie Lamy", Rafał Mościcki. Z dużym entuzjazmem opowiadał o tym, jak festiwal się rodził, jak zdobywano wolontariuszy do pracy przy tym pomyśle, jak potem pojawiła się kolejna inicjatywa festiwalu skierowanego do najmłodszych - „Opolskie Lamki".

Zobaczyć można było pełne fantazji pomysły najmłodszych, którzy poznawali trudną sztukę animacji filmowej.

W trakcie spotkania Alfred Dydymski, prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Emerytów i Rencistów w Opolu, wręczył listy z podziękowaniem tym samorządowcom i kierownikom instytucji kultury, którzy w swej ofercie programowej nie zapominają o seniorach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.