W lecie turyści powinni szczególnie szanować naturę

W lecie turyści odwiedzający Tatry szczególnie powinni pamiętać o szanowaniu natury, o zwierzętach, które mieszkają w górach, zwłaszcza o niedźwiedziach brunatnych - dla nich sezon turystyczny jest szczególnie niebezpieczny - apeluje Tatrzański Park Narodowy.
W lecie turyści powinni szczególnie szanować naturę
Zwierząt nie wolno traktować jak zabawki. Fot. pixbay

Jak poinformował PAP TPN, każdego roku park ten odwiedza 2,5 miliona turystów z kraju i z zagranicy. Do ich dyspozycji jest 275 km szlaków o różnych stopniach trudności. Jednak Tatrzański Park Narodowy to przede wszystkim dom wielu zwierząt, których nie wolno traktować jak zabawki. Żyją w nim zarówno łagodne gatunki, np. kozice, świstaki, sowy, ale i groźne ssaki drapieżne, np. niedźwiedzie i rysie. Każde zwierzę wymaga szacunku od człowieka, który jest gościem w ich domu.

Dyrektor TPN Szymon Ziobrowski zwrócił uwagę, że koegzystencja ludzi i zwierząt na jednym terenie musi być oparta na zrozumieniu i szacunku. "Reguły poruszania się po górach nie zostały wymyślone przez pracowników parku od tak. Prowadzimy badania naukowe i zawsze opieramy się na przesłankach przyrodniczych. Zdarza się, że turyści są zaskoczeni faktem, że przy szlakach nie ma koszy na śmieci, poddają to krytyce. Takie zdanie najczęściej wypływa z niewiedzy, że na przykład słodkie napoje czy resztki jedzenia przyciągają zwierzęta na szlaki" - zauważył dyrektor.

Czytaj też: Zmieniają się Tatry: jest coraz czyściej

W piśmie przesłanym PAP TPN przestrzega odwiedzających Podhale m.in. przed dokarmianiem zwierząt. Podrzucane kanapki, owoce czy warzywa mogą przyczynić się do zmiany zachowania zwierząt, które przestają poszukiwać naturalnego pokarmu i wybierają ten od turystów.

Turyści - nie dokarmiać zwierząt

Znany jest przypadek niedźwiedzicy Magdy, której dramat rozegrał się z początkiem lat 90. ubiegłego wieku. Dokarmiana przez turystów coraz częściej odwiedzała miejsca, w których przebywali ludzie. Stała się też agresywna. W końcu postanowiono przewieźć ją wraz z młodymi do zoo, gdzie pozbawiona wolności niedźwiedzica podjęła próbę ucieczki. Postrzelona środkami usypiającymi, już nigdy się nie wybudziła.

Aby uniknąć podobnych sytuacji, na terenie TPN nie ma koszy na śmieci; przypomina się też turystom, by wszystkie wniesione nieczystości zabrali ze sobą z powrotem. Zaśmiecanie parku pustymi butelkami, resztkami jedzenia czy papierkami psuje harmonię krajobrazu. Odpadki, które przyciągają zwierzęta, mogą prowadzić do ich choroby, a nawet śmierci.

Poruszając się po górach należy pamiętać o cichym zachowaniu. Hałasy niepokoją mieszkańców parku. Nie zrywamy - apeluje TPN - także kwiatów, grzybów, owoców ani gałązek. Rośliny w parku są pod ochroną. Część z nich jest na wyginięciu, inne stanowią naturalny pokarm zwierząt. O rzadkich gatunkach trzeba pamiętać także wtedy, gdy spoglądamy na zbiorniki wodne i górskie rzeki. Żyją w nich zwierzęta, które źle znoszą skutki zanieczyszczenia. Dodatkowo rzeki i zbiorniki to źródło wody pitnej dla schronisk.

Na terenie parku panuje również zakaz wprowadzania psów. Dzikie zwierzęta doskonale je wyczuwają, nawet jeśli psy nie szczekają i nie załatwiają potrzeb fizjologicznych. Turysta, maszerując z psem, naraża na niebezpieczeństwo siebie i swojego pupila, zwłaszcza w okresie narodzin młodych lub wtedy gdy prowadzone są przez matkę.

TPN od 15 lipca do 15 września prowadzi akcję "Nauczymy was szacunku", która ma uświadamiać turystów, jak właściwie zachowywać się w górach - by nie niszczyć przyrody i nie szkodzić zwierzętom.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE