W Łodzi ruszył I Kongres Muzealników Polskich

W polskich muzeach doszło w ostatnich latach do wielkiego przełomu; muzea dodały sobie wiele nowych zadań, stając się ważnymi miejscami kultury - powiedziała minister kultury Małgorzata Omilanowska otwierając w czwartek (23 kwietnia) w Łodzi I Kongres Muzealników Polskich.
W Łodzi ruszył  I Kongres Muzealników Polskich
Muzeum w pszczyńskim pałacu (Fot. futureshape/CC BY 2.0/Flickr)

"Kilkadziesiąt lat temu muzea były tylko instytucjami zajmującymi się ochroną zbiorów i ich udostępnianiem" - zaznaczyła Omilanowska w rozmowie z mediami. "Dzisiaj to są także placówki edukacyjne, które bardzo intensywnie włączają się w proces edukacji kulturowej społeczeństwa. Stają się miejscami, do których nie przychodzi się jedynie raz w życiu, lecz ciągle się wraca, bo pojawia się w nich wciąż nowa oferta: dla dzieci, młodzieży, seniorów, specjalnych wydarzeń dla lokalnej społeczności" - dodała.

Minister dodała, że na mapie Polski przybywa muzeów interaktywnych - zarówno niewielkich, jak Muzeum Schindlera w Krakowie, jak i znacznie okazalszych - jak wystawa stała Europejskiego Centrum Solidarności czy Muzeum Polin.

"Takie też będą - w najbliższej przyszłości - Muzeum Historii II Wojny Światowej czy Muzeum Historii Polski. Ale to nie zetrze z mapy kulturalnej Polski tzw. tradycyjnych muzeów, ponieważ zawsze dla widza najważniejszy będzie kontakt ze świadkiem historii, autentycznym artefaktem, który niekoniecznie musi być dziełem malarskim wielkiego artysty, może być po prostu przedmiotem pamiętającym historię - tak, jak udało się to zrobić na wystawie w Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie narracja jest multimedialna, ale przecież widz ma też kontakt z prawdziwymi pamiątkami" - dodała.

Kongres Muzealników Polskich odbywa się po raz pierwszy. Uczestniczy w nim 1200 pracowników muzeów z całego kraju. Ich celem jest określenie kierunków oraz zasad rozwoju polskiego muzealnictwa. Delegaci dyskutują m.in. na temat sytuacji sektora muzealnego i jego rozwoju, czynników utrudniających skuteczne wykonywanie przez muzea społecznego posłannictwa czy roli muzeów w budowaniu nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego. Gościem specjalnym jest profesor Hans-Martin Hinz, przewodniczący Międzynarodowej Rady Muzeów (ICOM).

"Jestem świadoma, w jak trudnej, wręcz dramatycznej sytuacji są pracownicy muzeów. O ile muzeom dzieje się w tym kraju dobrze, o tyle muzealnikom nie za bardzo" - podkreśliła Omilanowska. - "Być może najbliższy rok przyniesie takie decyzje Unii Europejskiej, które pozwolą poprawić los pracowników muzeów narodowych - tych, które zależą od budżetu ministra. Jesteśmy w kleszczach ustawy okołobudżetowej, która jest konsekwencją naszej solidarności z pozostałymi pracownikami strefy budżetowej, którzy zostali poddani - na polecenie UE - szczególnej dyscyplinie finansów publicznych".

Minister kultury zaznaczyła, że na przełomie czerwca i lipca br. UE będzie rozważała kwestię zdjęcia z Polski tego ograniczenia. Zdaniem Omilanowskiej, po usunięciu tej przeszkody w 2016 r. możliwa będzie zmiana w sferze wynagrodzeń muzealników. Przypomniała też, że zmiana nie będzie dotyczyć pracowników muzeów podlegających samorządom.

"Wasze pensje zależą od środków przekazywanych przez samorządy. I z wielkim ubolewaniem muszę powiedzieć, że od kilkudziesięciu lat, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, pracownicy kultury, a muzealnicy w szczególności, są najgorzej zarabiającą grupą w zawodach związanych ze strefą niekomercyjną" - podkreśliła minister.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE