W lubuskiem coraz mniejsze zanieczyszczenie powietrza

W lubuskiem można spokojnie wypoczywać na świeżym powietrzu. Stężenia dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, benzenu czy tlenku węgla są w normie i nie przyczyniają się do chorób płuc Lubuszan.
W lubuskiem coraz mniejsze zanieczyszczenie powietrza
fot. pixabay.com

Naszemu zdrowiu i środowisku szkodzą metale ciężkie i niebezpieczne substancje zawarte w powietrzu, którym oddychamy. W ostatnim czasie ilość zanieczyszczeń zmalała, Polska zbliżyła się do unijnych norm jakości powietrza.

Jak informuje Gazeta Wyborcza w Zielonej Górze w lubuskiem poziom zanieczyszczeń nieznacznie przekracza normy, wody są umiarkowanie czyste - tak mówi wstępna ocena roczna Lubuskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Jedynym problemem jest tzw. niska emisja. Na terenie województwa siedem stacji zbiera dane: dwie w Gorzowie Wielkopolskim i po jednej w Zielonej Górze, Sulęcinie, Żarach, Wschowie oraz Smolarach Bytnickich.

Z danych tych wynika, że normy większości szkodliwych substancji nie zostały przekroczone.
Problemem od kilku lat jest pył zawieszony PM10 i zawarty w nim benzo(a)piren. Do powietrza trafiają jego drobinki ze spalin, opon samochodowych, czy sadzy.

Zawierają metale ciężkie i węglowodory aromatyczne. Wdychane przez człowieka osiadają w pęcherzykach płucnych, powodują zapalenie górnych dróg oddechowych, wywołują choroby alergiczne, astmę, nowotwory płuc, gardła i krtani.

Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ponad 3,5 mln osób na świecie umiera rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza. W Polsce z tego powodu traci życie ok. 45 tys. osób rocznie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE