PARTNER PORTALU
  • BGK

W Płocku marsz mieszkańców pod hasłem „Orlen przestań truć”

  • PAP/JS    25 października 2016 - 20:55
W Płocku marsz mieszkańców pod hasłem „Orlen przestań truć”
PKN Orlen informował, że średnioroczne stężenie benzenu za ostatnie 12 miesięcy wyniosło w Płocku 1,25 mikrograma na metr sześc., przy obowiązującej normie rocznej wynoszącej 5 mikrogramów na metr sześć. (fot.orlen.pl)

• Kilkaset osób przeszło ulicami Płocka (Mazowieckie) domagając się od PKN Orlen wyjaśnień w sprawie odnotowanego tam we wrześniu podwyższonego stężenia benzenu i jednocześnie uciążliwego odoru.
• Marsz odbył się pod hasłem „Orlen przestań truć”.




W Płocku znajduje się główny zakład produkcyjny PKN Orlen, który jest największym kompleksem rafineryjno-petrochemicznym w Polsce.

Uczestnicy marszu nieśli m.in. transparenty z hasłami: "Więcej tlenu, mniej benzenu" i "Co z naszym zdrowiem, niech się Orlen wypowie". Wznosili też okrzyki, jak np. "Czyja to wina, że kopci z komina". Niektórzy ubrani byli w koszulki z napisem: "Orlen przestań truć - chcę oddychać tlenem nie benzenem".

Jeszcze przed marszem PKN Orlen zapowiedział, że zaprosi wkrótce mieszkańców Płocka i okolicznych miejscowości na specjalne spotkania informacyjne na temat jakości powietrza w mieście. Spółka zapewniła, że jej działalność jest "w pełni bezpieczna".

Współorganizator marszu Marcin Gerwatowski podkreślił, że akcja ta jest wyrazem obaw o stan zdrowia mieszkańców Płocka.

"Zaczęliśmy bać się o własne zdrowie, o zdrowie naszych dzieci. Jako mieszkańcy postanowiliśmy wyjść na ulice i pokazać, że jesteśmy i chcemy być traktowani jako partnerzy dla tego wielkiego zakładu, który jest naszym sąsiadem. Oczekujemy, że będzie zdrowiej. Mamy statystyki, które straszą nas, że umieralność w Płocku jest jedną z najwyższych w kraju" - powiedział dziennikarzom Gerwatowski. Dodał, że organizatorzy protestu będą chcieli spotkać się z zarządem PKN Orlen. "Nie chcemy walczyć. Dążymy do dialogu, bo na razie go nie ma" - oświadczył.

Gerwatowski zapowiedział, że do płockiego koncernu zostaną wysłane pocztą postulaty, które uczestnicy marszu odczytywali na jego zakończenie. Wśród nich znalazły się m.in.: ujawnienie listy potencjalnie szkodliwych substancji występujących na terenie zakładu spółki, które mogą powodować zagrożenie zdrowia i uruchomienie ich monitoringu na stacjach pomiarowych w Płocku, dostęp do dokumentacji dla niezależnych specjalistów i budowa lokalnego centrum onkologii.

Wśród uczestników protestu, którzy zebrali się na płockim Starym Rynku był m.in. prezydent miasta Andrzej Nowakowski. Marsz przeszedł następnie głównymi ulicami i zakończył się na peryferiach, niedaleko zakładu głównego PKN Orlen.

W wydanym specjalnym oświadczeniu PKN Orlen zapewnił, że "w pełni respektuje i uznaje prawo każdego mieszkańca do formułowania poglądów dotyczących stanu ochrony środowiska". Jednocześnie płocki koncern podkreślił, że "działa w obrębie licznych regulacji prawnych dotyczących praktycznie wszystkich sfer funkcjonowania i jego działalność jest w pełni bezpieczna". Jak zaznaczyła spółka, "dotrzymywanie dopuszczalnych wielkości emisji jest przedmiotem kontroli, w tym kontrolnych pomiarów emisji wykonywanych przez wiele instytucji", jak np. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ).

PKN Orlen zapewnił, że będzie kontynuował działania na rzecz ochrony środowiska i "w celu ograniczenia swojego oddziaływania", w tym poprzez inwestycje. Powołując się na informacje Głównego Inspektora Ochrony Środowiska spółka zwróciła jednocześnie uwagę, że "Płock należy do zielonych punktów na mapie kraju, które posiadają dobrą jakość powietrza".







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.