W Płocku odbyły się ćwiczenia obronne

- W Płocku odbyły się w piątek ćwiczenia obronne pod kryptonimem "Katedra 2012". W dwóch epizodach - katastrofy statku wycieczkowego na Wiśle i ewakuacji urzędu miejskiego po podłożeniu ładunku wybuchowego - sprawdzano współdziałanie służb ratowniczych.

W trakcie trwających ponad cztery godziny ćwiczeń, których scenariusz i przebieg wyglądał bardzo realistycznie, wykonywano zadania przewidziane w planie operacyjnym funkcjonowania miasta w warunkach zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny.

Jak powiedział dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego w płockim Urzędzie Miasta (zabierz głos/oceń prezydenta) Jan Piątkowski, głównym celem ćwiczeń było sprawdzenie współdziałania służb ratowniczych w sytuacji masowego zagrożenia.

- Zadania, które postawiliśmy sobie w planie ćwiczeń, zostały zrealizowane w stu procentach. Wysoki poziom wyszkolenia ratowników i wyposażenie w sprzęt pozwalają ufniej spojrzeć na możliwości działań w razie ewentualnych zdarzeń kryzysowych - podsumował Piątkowski po zakończeniu ćwiczeń.

- Musimy być zawsze przygotowani na każdą ewentualność. Mamy nadzieję, że nigdy w rzeczywistości nie będziemy musieli przeprowadzać tego typu akcji - dodał rzecznik płockiej państwowej straży pożarnej Jacek Starczewski.

Ćwiczenia rozpoczęły się od symulowanego zderzenia statku wycieczkowego na Wiśle z przęsłem mostu.

Na pokładzie statku wybuchł pożar. Wśród 70 pasażerów byli ranni, a niektórzy z nich uciekając przed ogniem znaleźli się w rzece. Do akcji wyruszyły zaalarmowane służby ratunkowe. Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej i policji. Przypłynęły też łodzie Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Pożar został ugaszony, z rzeki wydobyto poszkodowanych, których przewieziono do szpitali. Ewakuowano też pozostałych pasażerów statku.

Przeprowadzono akcję usuwania skutków wycieku paliwa z uszkodzonego statku do rzeki. Nurkowie zeszli pod wodę, by ocenić zniszczenia i zatamować wyciek.

Ćwiczenia obserwowali z nadwiślańskiego bulwaru koordynujący działania, ale także mieszkańcy Płocka. Podobnie było w czasie drugiego epizodu, który rozegrano w centrum miasta.

Scenariusz tego zdarzenia zakładał, że jeszcze w trakcie działań ratowniczych prowadzonych na Wiśle doszło do ewakuacji urzędników i petentów płockiego Urzędu Miasta po telefonicznej informacji o podłożonych w budynku ładunkach wybuchowych.

Na miejsce przybyły straż pożarna i karetki pogotowia ratunkowego. Do budynku wkroczył oddział specjalny policji. Pirotechnicy odnaleźli jeden ładunek.

Niestety, druga z podłożonych bomb eksplodowała - zainscenizowane eksplozja i pożar spowodowany wybuchem odciął drogę ewakuacji pięciu ratownikom biorącym udział w akcji, w tym dwóm w wieży zegarowej ratusza. Do akcji skierowani zostali strażacy wyszkoleni do prowadzenia działań na dużych wysokościach.

Na miejsce skierowano też podnośniki do ewakuacji i gaszenia pożaru na wyższych piętrach budynku.

- Ćwiczenia są po to, by dały materiał do tego, co zrobić jeszcze lepiej, co ewentualnie zmienić. Będziemy mieć po tych ćwiczeniach wiele materiału, by doskonalić pracę poszczególnych służb, a także ich współdziałanie - powiedział komendant płockiej państwowej straży pożarnej Krzysztof Frączkowski.

Ćwiczenia obronne "Katedra 2012" w Płocku, które są okresowym sprawdzianem służb ratowniczych i zarządzania kryzysowego na wypadek masowego zagrożenia, w tym bezpieczeństwa państwa, przeprowadzono w związku z zarządzeniem wojewody mazowieckiego. Uwzględniono w nich m.in. organizację przez Wojskową Komendę Uzupełnień akcji kurierskiej na wypadek mobilizacji sił zbrojnych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE