W przetargach można zaoszczędzić miliardy

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 13-08-2010
  • drukuj
Przepisy od lat umożliwiają wspólne zakupy. Miasta i gminy wciąż nie chcą współpracować. Rząd planuje stosować centralne zamówienia.
W przetargach można zaoszczędzić miliardy

Od 2006 r. obowiązują przepisy, które pozwalają na powołanie tzw. centralnego zamawiającego. Zamiast kupować po dwa, trzy samochody dla każdego ministerstwa osobno, rząd mógłby rozpisać jeden przetarg na kilkadziesiąt aut dla wszystkich resortów i urzędów – twierdzi „Rzeczpospolita”.

O ile rząd zaczyna myśleć (przynajmniej tak zapowiada) o centralizacji zamówień, o tyle samorządy nie podejmują tematu. A inny przepis tej samej ustawy pozwala im wprost na wspólne udzielanie zamówień.

Przed laty prezydent Poznania zaproponował dwóm innym miastom wspólny przetarg na tramwaje. Niestety, nie były one zainteresowane. A szkoda, bo oszczędności mogłyby być kolosalne. Wyobraźmy sobie, że kilka miast wspólnie zamawia 200 tramwajów. Producent może wówczas naprawdę znacznie obniżyć cenę.

W Czechach związek miast i gmin kupuje samochody dla wszystkich jednostek samorządowych. Oszczędności są wielkie, ale każdy urzędnik jeździ autem tej samej marki (choć różnymi modelami). W Polsce byłoby to niewykonalne. Każdy wójt czy burmistrz zwykle chce jeździć lepszym autem niż jego odpowiednik z sąsiedztwa – uważa „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.