W Sopocie gratka dla kinomanów

Około stu filmów zostanie pokazanych podczas rozpoczynającego się w sobotę Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, Sopot Film Festival.

Będą m.in. najnowsze pełnometrażowe produkcje światowego formatu i obrazy, których nie można było zobaczyć w polskich kinach.

Dyrektor programowy festiwalu, Anna Kądziela-Grubman, powiedziała w piątek, że w konkursie pokazane zostaną 22 filmy pełnometrażowe i około 40 krótkometrażowych.

Podkreśliła, że publiczność będzie mogła zobaczyć m.in. obrazy reżyserów z amerykańskiego nurtu independent cinema i młodych twórców europejskich oraz kino azjatyckie, latynoamerykańskie i filmy dokumentalne. Będą też najciekawsze filmy minionego sezonu, które zdobyły nagrody i wyróżnienia na takich festiwalach jak Sundance, Berlinale, Cannes czy Toronto.

Po raz pierwszy w Trójmieście zobaczyć będzie można pełnometrażowe animacje: "Metropię" w reż. Tarika Saleha, "Fantastycznego Pana Lisa" w reż. Wesa Andersona, "Mary&Max" w reż. Adama Elliota i "Moon" w reż. Dunkana Jonesa. Obrazy nie weszły do oficjalnej dystrybucji kinowej w Polsce.

Zaprezentowane zostaną też produkcje dokumentalne: "Zatoka delfinów", zdobywca Oskara 2010 za najlepszy film dokumentalny, oraz szwedzki obraz "Wideokracja", który m.in. otrzymał nagrodę za najlepszy film dokumentalny Festiwalu w Toronto 2009.

Festiwalowi towarzyszą koncerty muzyczne. Podczas jednego z nich muzyk Marcin Dymiter eska Emiter zagra na żywo do filmu niemego z 1920 r. Roberta Wiene "Gabinet dr. Caligari".

Zaplanowana jest też wystawa fotograficzna pt. "Jim Jarmusch - filmografia w przedmiocie" autorstwa Agnieszki Kozłowskiej.

Festiwalowe projekcje odbywać się będą w Sopocie, w Multikinie, w Dworku Sierakowskich, na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże, a wieczorne pokazy plenerowe na tarasie Teatru/Klubu Atelier przy plaży. Festiwal potrwa siedem dni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.