PARTNER PORTALU
  • BGK

W walce z powodzią połączymy siły z Niemcami

  • PAP    16 sierpnia 2010 - 16:15

Po sierpniowej powodzi zostaną powołane dwa polsko-niemieckie zespoły; pierwszy ma opracować współpracę hydro- i meteorologiczną, drugi zbadać polsko-niemiecką wymianę informacji podczas powodzi.




Taka decyzja zapadła na poniedziałkowym spotkaniu wojewody dolnośląskiego Rafała Jurkowlańca z saksońskim ministrem spraw wewnętrznych Markusem Ulbigiem w Zgorzelcu.

Jak zapowiedział na konferencji prasowej wojewoda dolnośląski, we wtorek zbierze się zespół ekspertów, który rozpocznie prace nad wspólnym projektem powołania grupy zajmującej się opracowaniem współpracy hydro- i meteorologicznej w regionie dotkniętym przez sierpniową powódź.

Jak dodał wojewoda, postanowiono, że powstanie też zespół ekspertów, który oceni przekaz informacji między stroną polską i niemiecką w trakcie powodzi. - Zespół przygotuje ewentualne wnioski na przyszłość - mówił wojewoda. Ze strony polskiej w zespole znajdą się wojewódzcy komendanci straży pożarnej i policji, a ze strony niemieckiej - szef saksońskiej policji.

Zespół rozpocznie działalność od analizy dokumentów, które opisują wymianę informacji na linii polskich i niemieckich służb mundurowych, samorządów oraz na poziomie kraju i na poziomie kraju związkowego.

- Z jednej strony będziemy analizować dotychczasowy przepływ informacji, a z drugiej będziemy zastanawiać się, co zrobić, aby ta współpraca wyglądała jeszcze lepiej - powiedział Ulbig.

Saksoński minister spraw wewnętrznych dodał, że rozmowy dotyczyły też powołania centrum informacyjnego, które miałoby "efektywnie zabezpieczyć przepływ informacji". - Zgodziliśmy się również co do tego, aby wspólnie przeprowadzać ćwiczenia służb, do których chcemy zaprosić stronę czeską, ponieważ zdarzyło się to w regionie, w którym żyją trzy nacje - mówił Ulbig.

Jurkowlaniec i Ulbig podkreślali, że wspólne zespoły nie mają na celu znalezienia winnych sierpniowej powodzi, lecz "zdiagnozowanie sytuacji".

Władze niemieckiego Goerlitz złożyły do tamtejszej prokuratury doniesienie, w którym domagają się m.in. sprawdzenia, czy nie doszło do zaniedbań ze strony właścicieli zapory na zbiorniku w Niedowie - PGE Elektrownia Turów - i w konsekwencji do zalania Goerlitz. Postępowanie w sprawie zbiornika Niedów prowadzi też Prokuratura Rejonowa w Zgorzelcu.

Podczas sierpniowej powodzi na Dolnym Śląsku tama na zbiorniku Niedów nie wytrzymała naporu wody z rzeki Witka. Po przerwaniu tamy siedmiometrowa fala zalała miejscowości na trasie Bogatynia-Zgorzelec.

W poniedziałek wojewoda podkreślił, że nie ma mowy o tym, że przerwanie tamy na rzece Witka spowodowało zalanie Georliz i Zgorzelca. - Podkreślamy, że problem ma tutaj charakter transgraniczny. Witka i Miedzianka mają swoje źródła w Czechach, a następnie wpadają do Nysy Łużyckiej. Te wzajemne oddziaływania rzek w tym regionie są oczywiste (...) i tu współpraca hydro- i meteorologów będzie miała znaczenie kluczowe (...). Nie było ani przez chwilę sugestii, że przerwanie zapory na Witce miało być przyczyną katastrofy w Zgorzelcu czy Gorlitz - mówił Jurkowlaniec.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.