Warszawa: Na Krakowskim Przedmieściu staną dwa pomniki smoleńskie?

Dwa pomniki: prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jak i ofiar katastrofy smoleńskiej, powinny stanąć w godnym miejscu Krakowskiego Przedmieścia - mówił prezydent Andrzej Duda.
Warszawa: Na Krakowskim Przedmieściu staną dwa pomniki smoleńskie?
Według prezydenta, kontrmanifestacje odbywające się podczas miesięcznic smoleńskich mają sprowokować rządzących (fot.Piotr Drabik/flickr.com/CC BY 2.0)

• Od kilku lat trwają dyskusje na temat miejsca i formy upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w reprezentacyjnym miejscu stolicy.

• Prezydent ocenił, że pomnik, śp. prezydenta Kaczyńskiego, jak i ofiar katastrofy smoleńskiej, powinny stanąć w godnym miejscu Krakowskiego Przedmieścia.

• To miejsce wybrali Polacy gromadząc się tu spontanicznie setkami tysięcy, a może i milionami, w dniach po tragedii smoleńskiej - wyjaśnił Andrzej Duda.

W wywiadzie dla tygodnika "wSieci" prezydent pytany był o ocenę ataków na modlących się podczas miesięcznic smoleńskich. "Nie rozumiem, dlaczego ktoś jest gotowy zakłócać spotkanie ludzi, którzy oddają hołd wszystkim, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej" - zaznaczył prezydent. Jego zdaniem, to zachowanie, które nie może być tolerowane. "Służby państwowe muszą zapewnić przestrzeganie prawa" - dodał.

Według prezydenta, kontrmanifestacje odbywające się podczas miesięcznic smoleńskich mają sprowokować rządzących. "Mnie na pewno nie uda się sprowokować" - oświadczył.

Czytaj też: Spór o pomnik w miejscu katastrofy smoleńskiej

"Będę spokojnie pracował dla Polski, wszędzie, gdzie będę mógł, będę godnie reprezentował Rzeczpospolitą" - zapowiedział Andrzej Duda. "Chcemy odbudować polski przemysł, budować innowacyjność firm" - mówił. "Czy można się dziwić, że niepokoi to tych, którzy do tej pory dzięki bierności poprzedniego rządu zarabiali krocie? Że próbują kontratakować? Że używają nieprawdziwych argumentów, choćby o złym stanie demokracji?" - mówił.

Prezydent pytany był, czy popiera propozycję umiejscowienia pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego naprzeciw Pałacu Prezydenckiego. Ocenił, że dwa pomniki, śp. prezydenta Kaczyńskiego, jak i ofiar katastrofy smoleńskiej, powinny stanąć "w godnym miejscu Krakowskiego Przedmieścia". "To miejsce wybrali Polacy gromadząc się tu spontanicznie setkami tysięcy, a może i milionami, w dniach po tragedii smoleńskiej" - mówił Andrzej Duda.

Od kilku lat trwają dyskusje na temat miejsca i formy upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w reprezentacyjnym miejscu stolicy. PiS oraz część rodzin ofiar katastrofy chcą, by pomnik smoleński stanął przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu. Na tę lokalizację nie zgadzały się władze stolicy, opierając się na opinii stołecznego konserwatora zabytków.

Ofiarom katastrofy poświęcony jest m.in. pomnik na Wojskowych Powązkach, a także tablice przed Pałacem Prezydenckim.

W połowie kwietnia PiS ogłosił, że rozpoczyna się konkurs, który wyłoni autorów projektów pomników smoleńskich; jego rozstrzygnięcie nastąpi w październiku. Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma stanąć na osi ulicy Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej u zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Karowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE