Warszawa nie powinna wydawać pieniędzy na "Klątwę"

Spektakl "Klątwa" to bluźnierstwo wobec chrześcijańskich symboli, rada miasta wzywa do wycofania sztuki z repertuaru miejskiego teatru i rozwiązania umowy z jego dyrektorem - przyjęcia przez Radę Warszawy takiego stanowiska chcieli radni PiS. Ich wniosek został odrzucony.
Warszawa nie powinna wydawać pieniędzy na "Klątwę"
Radni PiS ocenili, że "Klątwa" to "pseudospektakl i happening" (fot. pixabay)

• Radni PiS zaproponowali, aby rada miasta przyjęła stanowisko, w którym napisano, że spektakle "Klątwa" to krytyka Polski przez bluźnierstwo wobec chrześcijańskich symboli religijnych, wulgaryzmy i pornografię.

• Radni chcieli też, aby Rada Warszawy wezwała prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz do wycofania spektaklu Klątwa z repertuaru teatrów finansowanych przez m.st. Warszawa.

• Stołeczny ratusz podkreśla, że za repertuar odpowiada dyrektor teatru, a o zniesławieniu czy obrazie uczuć religijnych decyduje sąd, a nie władze miasta.

Na początku czwartkowej sesji stołecznej rady miasta radny PiS Filip Frąckowiak, w imieniu swojego klubu, wniósł o uzupełnienie porządku obrad o stanowisko ws spektaklu "Klątwa". Przeciw byli radni PO, propozycja PiS została odrzucona w głosowaniu.

W proponowanym przez PiS stanowisku, które miałaby przyjąć rada miasta napisano, że spektakle "Klątwa" to "krytyka Polski przez bluźnierstwo wobec chrześcijańskich symboli religijnych, wulgaryzmy i pornografię". "Są celowym szarganiem postaci Jana Pawła II, aby prowokować i konfliktować mieszkańców Warszawy. Służą szkalowaniu wiary namawiając do zachowania agresywnego wobec katolików" - napisali radni PiS.

Ocenili, że "Klątwa" to "pseudospektakl i happening", na które m.st. Warszawa nie powinno wydawać pieniędzy.

Radni PiS napisali w proponowanym stanowisku, że w związku ze wszczęciem przez prokuraturę dochodzenia ws obrazy uczuć religijnych "Rada Warszawy wzywa prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz do wycofania spektaklu Klątwa z repertuaru teatrów finansowanych przez m.st. Warszawa".

Ponadto radni PiS proponowali w stanowisku, by Rada Warszawy wezwała do rozwiązania umowy z dyrektorem Teatru Powszechnego i zdymisjonowania dyrektora stołecznego Biura Kultury.

Stołeczny ratusz w lutym poinformował, że nie planuje odebrania dofinansowania Teatrowi Powszechnemu ani odwołania jego dyrektora. Podkreślał, że za repertuar odpowiada dyrektor teatru, a o zniesławieniu czy obrazie uczuć religijnych decyduje sąd, a nie władze miasta.

"Klątwa" Olivera Frljicia, która miała premierę w sobotę 18 lutego w Teatrze Powszechnym, wywołała wiele kontrowersji. Przeciwko przestawieniu protestowali przedstawiciele środowisk narodowych oraz katolickich. Konferencja Episkopatu Polski oceniła, że spektakl "ma znamiona bluźnierstwa", a Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła z urzędu dochodzenie w tej sprawie.

Teatr Powszechny oświadczył, że spektakl ma na celu pokazanie "różnych ideologicznych postaw i oddanie głosu różnym stanowiskom, dlatego powinien być analizowany jako całościowa wizja artystyczna, a nie jako zbiór oderwanych od siebie scen pozbawionych kontekstu". "Należy również pamiętać, że tego, co pokazywane jest w ramach przedstawienia teatralnego, nie można traktować jako działań czy zdarzeń dziejących się rzeczywiście" - głosi komunikat Teatru Powszechnego. Dodano w nim, że "wolność twórczości artystycznej jest zagwarantowana w konstytucji RP". (PAP)

kos/ mok/

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pedofile z Teatru Powszechnego wykorzystali sprawę molestowania ministranta przez naszego księdza Mateusza Urdzelę jako zasłone dymną by nie mówić podczas debety poświęconej spektaklowi "Klątwa" o okropnościach jakich dokonali. Posłuchajcie sami facebook.com/powszechny/videos/1042282385877...453/ rozwiń

Marzena, 2017-03-20 12:17:30 odpowiedz

Jakim prawem ktokolwiek ma decydować, co jest dla mnie dobre? Brak rozumienia pojęcia "wolność" niestety sprowadza nasze społeczeństwo do średniowiecza. Wstyd mi, że żyję w kraju ściśniętych umysłów. Chociaż z drugiej strony uznaję za sukces posługiwanie się językiem polskim i możliwość sk...lecenia przez komentujących w miarę poprawnych zdań. Niestety przesyconych typową chrześcijańską nienawiścią, strachem przed nowoczesnością, nauką i zwykłym doświadczeniem. To moja sprawa, czy zdecyduję się zobaczyć jakąkolwiek sztukę. To moja sprawa i ewentualnie mój "grzech" i nie życzę sobie, by ktokolwiek narzucał mi co jest dobre, a co złe. Nie masz ochoty chodzić do TEATRU - nie chodź, nie masz ochoty czytać książek - nie czytaj, ale pozwól, by każdy mógł decydować za siebie. rozwiń

filon, 2017-03-17 18:37:52 odpowiedz

Należy "Klątwę" zdjąć z repertuaru i nie tłumaczyć, że dla poprawności różnorodność jest wskazana. Różnorodność tak, ale na niszczenie wartości chrześcijańskiej wyznawanej przez większość społeczeństwa nie ma przyzwolenia.

stan2, 2017-03-16 20:18:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE