Warszawskie mosty będą lepiej strzeżone

W tym roku przewidywane jest zainstalowanie kamer na trzech kolejnych stołecznych mostach, w tym na Moście Łazienkowskim - powiedziała w czwartek (16 kwietnia) dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor.
Warszawskie mosty będą lepiej strzeżone
W sumie kamery będą na siedmiu przeprawach (fot. pixabay)

Miasto instaluje na mostach kamery, żeby poprawić bezpieczeństwo mieszkańców w najbliższym otoczeniu przepraw - mówiła. Obecność kamer może przyczynić się do ochrony samych mostów, ale nie to jest powodem montowania kamer - wyjaśniała.

Gawor przedstawiła na czwartkowej sesji Rady Warszawy informację nt. stanu bezpieczeństwa w stolicy. Przypomniała w rozmowie z dziennikarzami, że obecnie w Warszawie na czterech mostach jest system monitoringu. Są to most Śląsko-Dąbrowski, Gdański, Poniatowskiego i Świętokrzyski. Miejsca, gdzie instalowane są kamery są wskazywane w oparciu o statystykę policyjną.

"Na mostach instalowaliśmy kamery na potrzeby komisariatu rzecznego, ponieważ interesowało nas nadbrzeże Wisły i przeprawa przez Wisłę, jeżeli dochodzi do kolizji na moście, możemy zobaczyć, co tam się wydarzyło" - powiedziała Gawor.

Dodała, że w tym roku przewiduje zainstalowanie kamer, z takim samym przeznaczeniem, na trzech kolejnych mostach. "Myślę, że na Moście Łazienkowskim - chcemy wejść w porozumienie z firmą, która będzie odbudowywała most, żeby móc przeprowadzić światłowód oraz na moście Grota-Roweckiego i Siekierkowskim" - powiedziała Gawor.

Kamery są elementem służącym poprawie bezpieczeństwa w rejonie - wyjaśniła. "Monitoring na mostach może służyć do ochrony samego obiektu, ale on nie jest w 100 proc. skuteczny" - podkreśliła Gawor. Oceniła, że aby wzmocnić ochronę, zarządca obiektu lub właściciel infrastruktury, biegnącej pod mostem, mógłby zainstalować np. detektor pożaru albo kamerę z podczerwienią.

Zaznaczyła, że mosty w Warszawie nie należą do infrastruktury krytycznej. "To, co należy do infrastruktury krytycznej, jest na niejawnej liście, mosty w Warszawie nie należą do takiej infrastruktury, aczkolwiek są bardzo ważnymi obiektami dla funkcjonowania miasta" - powiedziała.

14 lutego doszło do pożaru Mostu Łazienkowskiego. Został ugaszony po 12 godzinach. Obecnie most jest wyłączony z ruchu, co powoduje utrudnienia komunikacyjne w stolicy. Uszkodzenia mostu okazały się na tyle poważne, że zdecydowano się na wymianę jego konstrukcji. W sprawie pożaru śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Śledczy przyjmują różne hipotezy, także tę o celowym podpaleniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pani Ewa Gawor, po zaistniałym pożarze mostu Łazienkowskiego, moim zdaniem, natychmiast, powinna podać się do dymisji gdyż na bezpieczeństwie i zarządzaniu kryzysowym, nie zna się. Prostym dowodem na to jest, że most został podpalony ponieważ wokół niego nie było żadnej ochrony ani monitoringu i spo...kojnie go można było podpalić lub nawet wysadzić w powietrze np. przez zielonych ludzików. Teraz, należy dokładnie sprawdzić, czy relacja Pani Ewy Gawor, na czwartkowej sesji rady miasta, jest tak prawdziwa, jak dokumentacja o rzekomych szkoleniach pilotów wojskowych, którzy polecieli do Smoleńska. Tu, dziennikarze wszystkich mediów, w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców Warszawy oraz monitoringu i ochrony warszawskich mostów, mogą znaleźć dużo pracy. Gdyby był monitoring na Łazienkowskim, nie trzeba byłoby wydawać z kieszeni podatnika, grubo ponad 100 milionów, na jego odbudowę. Ale przecież hasło PO mówi, "Polacy, nic się nie stało". rozwiń

miłośnik miasta Warszawy, 2015-04-20 12:12:47 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE