Wichury znów nad Polską. Regiony bez prądu

Przerwy w dostawach prądu, zerwane banery, połamane drzewa - to skutek wiatru, który w poniedziałek (13 kwietnia) silnie wiał w większości regionów Polski.
Wichury znów nad Polską. Regiony bez prądu
Najtrudniejsza sytuacja była w północnej i północno-wschodniej części kraju (fot. flickr)

Według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ok. 60 tys. odbiorców zostało pozbawionych prądu; najwięcej w woj. lubelskim - ok. 20 tys.

W woj. warmińsko-mazurskim w poniedziałek po południu prądu nie miało 4,4 tys odbiorców; ok. 640 w okolicach Bartąga, Dorotowa, Łańska, Morąga i Wielbarka, zasilanych przez zakład energetyczny w Olsztynie i 3,8 tys. w okolicach Mikołajek, Pisza, Rucianego Nidy i Ełku, podlegających pod zakład energetyczny w Białymstoku.

Jak poinformowała PAP Agnieszka Tyszkiewicz z PGE Dystrybucja w Białymstoku, liczba odbiorców bez prądu we wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego waha się z uwagi na zmienne warunki pogodowe oraz występujące przełączenia w sieci elektroenergetycznej, które mają na celu przywrócenie zasilania.

W Podlaskiem po południu bez prądu pozostawało ok. 11,5 tys. odbiorców; byli to głównie odbiorcy z obszarów wiejskich, m.in. gmin: Michałowo, Gródek, Dąbrowa Białostocka, Suchowola, Jasionówka, Michałowo, Zawady, Łapy, Milejczyce, Białowieża, Mielnik, Borkowo.

Rzecznik PSP Paweł Frątczak powiedział PAP, że strażacy interweniowali do tej pory ponad 400 razy, głównie w woj. lubelskim, łódzkim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim i pomorskim.

Warmińsko-mazurska straż pożarna miała kilkadziesiąt interwencji związanych z powalonymi drzewami oraz 4 z niewielkimi uszkodzeniami budynków. Chodzi o uszkodzenia rynien, dachówek.

22 interwencje straży pożarnej odnotowano w związku z silnym wiatrem na Pomorzu. Mł. kpt. Dorota Aduła z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku poinformowała PAP, że najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w miejscowości Przemysław w rejonie Nowego Dworu Gdańskiego, gdzie wiatr zerwał dach z budynku mieszkalnego. Nikomu nic się nie stało.

Aduła dodała, że pozostałe zgłoszenia pochodziły z Kwidzyna, Wejherowa, Sopotu, Pucka, Gdyni i Bytowa, a dotyczyły przede wszystkim banerów zerwanych przez podmuchy wiatru czy gałęzi lub drzew, które upadały na drogi czy na linie energetyczne.

Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku Waldemar Świąder poinformował PAP, że wiatr nie spowodował żadnych problemów związanych z dostawami prądu.

W Zachodniopomorskiem strażacy interweniowali 28 razy przy usuwaniu skutków wichury; głównie były to połamane gałęzie i konary - poinformowano PAP w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie. Podczas wichury w województwie nikt nie ucierpiał. Wiatr spowodował także przerwy w dostawach prądu, w poniedziałek po południu w regionie bez prądu było około 900 odbiorców.

Przed silnym wiatrem w zachodniej części strefy brzegowej ostrzega Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie. Do godziny 22 w poniedziałek może wiać wiatr północno-zachodni do zachodniego 5 do 6, a w porywach 7 w skali Beauforta (w porywach do 17 metrów na sekundę - PAP).

O możliwości wystąpienia silnego wiatru ostrzegało już w niedzielę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Centrum przypominało, by usunąć z parapetów, balkonów, obejścia wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr i stanowić zagrożenie. Nie należy parkować samochodów w pobliżu drzew, reklam, szyldów i słupów sieci energetycznej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE