• PARTNERZY PORTALU

Wielkanoc, wyjazdy świąteczne: Policja apeluje o ostrożność. "Pobłażliwości nie będzie"

• Rozpoczynają się świąteczne wyjazdy. Na drogach może być tłoczniej.
• Policjanci apelują do kierowców o ostrożność, cierpliwość i "zdjęcie nogi z gazu".
• Ostrzegają, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się prowadzić auto po alkoholu.
Wielkanoc, wyjazdy świąteczne: Policja apeluje o ostrożność. "Pobłażliwości nie będzie"
(fot.policja.pl)

Jak mówi Iwona Kuc z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji, ja co roku w okresie świąt wielkanocnych, na drogach będzie więcej policyjnych patroli. Policjanci będą m.in. kontrolować prędkość z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość i stan techniczny aut. "Będą też w miejscach newralgicznych m.in. na drogach wyjazdowych i dojazdowych do miast, gdzie mogą tworzyć się korki. W razie konieczności będą kierowcy ruchem" - dodała.

O co policjanci apelują przed świętami? Przede wszystkim o "zdjęcie nogi z gazu", bo właśnie prędkość i brawura są najczęstszymi przyczynami wypadków. "Te święta - według meteorologów - mają być dość ciepłe, a ładna pogoda zachęca do szybkiej jazdy. Pamiętajmy jednak, że jest marzec, rano mogą być przymrozki; czarny asfalt wcale nie oznacza, że jest bezpiecznie. Może być miejscami ślisko" - podkreśliła Kuc.

Zaapelowała, by w świąteczną podróż wyjechać wcześniej. "Jeśli czeka nas dłuższa podróż zaplanujmy ją, w trakcie jazdy róbmy przerwy. Miejmy ze sobą wodę, coś do zjedzenia. Bądźmy cierpliwi, uprzejmi dla innych kierowców" - dodała.

Czytaj też: Problemy na drogach: Coraz więcej kierowców prowadzi po narkotykach

Z danych policjantów wynika, że do najtragiczniejszych wypadków dochodzi często na ostatnich kilometrach przed celem podróży. "Kierowcy, którzy przejechali 100, 200 km, zaczynają się spieszyć, są mniej ostrożni, bo chcą jak najszybciej dojechać do celu" - wskazała Kuc. "Zawsze kierujmy się rozsądkiem. Lepiej wolniej i dłużej jechać, by te święta były spokojne i szczęśliwe dla całej naszej rodziny" - dodała.

Przyczyną wypadków może też być zmęczenie kierowcy; dlatego - jak podkreślają funkcjonariusze - kierowca powinien brać to pod uwagę już w momencie gdy siada za kierownicą. "Zdarzają się przypadki zaśnięcie kierowcy nie tylko w nocy, ale też w dzień, w godzinach popołudniowych. Kolejną taką niebezpieczną godziną jest 2, 3 w nocy. Jeśli zazwyczaj nie jeździmy nocą, decydując się na to, zakłócamy swój naturalny rytm biologiczny - zaznaczyła Kuc.

Ci, którzy jeżdżą brawurowo powinni też pamiętać, że za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym traci się prawo jazdy. Obowiązuje też zapis, który daje policji możliwość odebrania prawa jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego; policja występuje wtedy do sądu o czasowe odebranie kierowcy prawa jazdy. W jakich sytuacjach? Przykładowo, kiedy kierowca wyprzedza na trzeciego, wpycha się pomiędzy inne pojazdy, kiedy zmusza inny pojazd, żeby zjechał na pobocze lub kiedy wymija auto, które zatrzymało się przed przejściem, żeby przepuścić pieszego.

"Zadbajmy też o bezpieczeństwo naszych dzieci; sprawdźmy czy fotelik jest dobrze zamontowany w samochodzie, upewnijmy się, że pasy są zapięte zgodnie z instrukcją - nie są zbyt luźne, nie biegną np. przy szyi dziecka. Źle zapięte pasy mogą - w trakcie wypadku - spowodować dodatkowe obrażenia" - podkreśliła Kuc.

Jeśli montujemy fotelik warto też pamiętać, że według ekspertów najbezpieczniejszym miejscem w aucie jest to za fotelem kierowcy, z kolei najniebezpieczniej jest na przednim fotelu pasażera.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE