Władze Kielc podjęły decyzję w sprawie „Koncertu Polskiej Piosenki

10 czerwca nie odbędzie się w Kielcach „Koncert Polskiej Piosenki”, które miasto planowało zorganizować z TVP – poinformował w poniedziałek wiceprezydent Kielc Andrzej Sygut.
Władze Kielc podjęły decyzję w sprawie „Koncertu Polskiej Piosenki
Wiceprezydent Kielc Andrzej Sygut (fot. www.sejmik.kielce.pl)

• Jeszcze w piątek (26.05) Sygut informował, że samorząd Kielc wspólnie z TVP zorganizuje 10 czerwca w amfiteatrze na Kadzielni "Koncert Polskiej Piosenki". Podkreślał wówczas, że nie będzie to "festiwal, a koncert".

• W poniedziałek (29.05) wiceprezydent Kielc poinformował, że do koncertu w zapowiadanym wcześniej terminie nie dojdzie. Jak przekazał jest to pewna wiadomość. We wtorek (30.05) w Kielcach ma się odbyć konferencja prasowa w tej sprawie, z udziałem "obu partnerów".

• Sygut poinformował, że zgodnie z pierwotnymi planami w drugi weekend czerwca na Kadzielni odbędzie się kabareton.

Organizacja koncertu w Kielcach miała być skutkiem wypowiedzenia przed tygodniem przez władze Opola umowy TVP o współorganizacji 54. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. Impreza miała się rozpocząć 9 czerwca. W odpowiedzi na decyzję miasta władze TVP zapowiedziały organizację festiwalu w innym miejscu. Wśród najbardziej prawdopodobnych lokalizacji wymieniane były Kielce - w lokalnych mediach pojawiały się od kilku dni nieoficjalne informacje, że miasto prowadzi rozmowy z TVP w tej sprawie.

Na wypadek ewentualnej organizacji imprezy muzycznej miasto poinformowało w ub. tygodniu organizatorów innych imprez, które planowano na weekend 9-11 czerwca na Kadzielni, o możliwości zmiany ich terminu lub lokalizacji.

Jeszcze w piątek Kielce chciało zostać miastem koncertowym

W piątek wiceprezydent Kielc informował, że "rozmowy między miastem Kielce a TVP, poza jednym punktem, zostały zakończone". Miasto miało zapewnić logistykę koncertu, a telewizja miała odpowiadać za część artystyczną przedsięwzięcia.

Sygut podkreślał też wówczas, że stolica regionu świętokrzyskiego nie zamierza konkurować z Opolem. W ocenie Syguta to, co się "stało w Opolu i wokół tego, świadczy o jednej rzeczy - festiwal w Opolu przeszedł do historii".

- To, co powstanie w tej chwili, nawet w Opolu, będzie zupełnie czymś innym, bo zostanie stworzone w zupełnie innych warunkach. Opole było jedno, telewizja była jedna. W tej chwili mamy trzy wielkie koncerny medialne i około 10 miast konkuruje o miejsce po Opolu. Tutaj nikt nikogo nie okradł, nikt nikomu nic nie ukradł. Prezydent Opola "położył na stole" Telewizję Polską i próżnię po festiwalu. I dlatego tyle miast o to walczy - zaznaczył wcześniej Sygut.

Wiceprezydent Kielc zapowiedział też, że Kielce mają ambicję zostać "miastem koncertowym".

- Planujemy od wiosny do jesieni cykl koncertów. W sierpniu będzie następny, organizowany przez marszałka województwa świętokrzyskiego i Telewizję Polsat. Czyli od jednej, przechodzimy do ciągu wielu imprez - opisywał w piątek Sygut.

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski komentując w piątek sprawę ocenił, że "ze swoim pomysłem na organizację koncertu w Kielcach zamiast festiwalu w Opolu TVP przypomina Titanica, który pędzi na spotkanie z górą lodową". Zaznaczył też, że typu impreza nie jest w stanie zastąpić trzydniowego spotkania z muzyką polską, która ma już ponad pół wieku tradycji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dajcie szanse temu gitarzyście z :Bożej Łaski:: co tak brzdaka na gitarze po wiejskich spotkaniach Koła Gospodyń Wiejskich. Niejaki Jarubas-. To jedno mu dobrze wychodzi w stylu wiejskiej kapeli.. I pamietajcie niebawem, że w ostatnie wybory. Nikt nie słyszał, żeby ktos mówił, że ktos glosował na PS...L, a i tak wiocha urwala sie spod strzechy na salony. Ale wiechcie nadal wystaja z butów. Najsmieszniejszy poseł z kieleckiego z PSL, to Jarubas brat Jarubasa czytajacy wypociny z kartki. Wstyd mi za takich przedstawicieli rozwiń

Anulka-Kielce, 2017-06-03 00:45:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE