Właściciel TVS rozważa kupno kopalni Makoszowy

Rozważam kupno jednej kopalni - interesują mnie Makoszowy - poinformował portal wnp.pl Arkadiusz Hołda, śląski przedsiębiorca, m.in. deweloper i właściciel telewizji TVS.
Właściciel TVS rozważa kupno kopalni Makoszowy
Fot. Tomasz Górny/wikimedia, licencja Creative Commons

Porozumienie, zawarte w połowie stycznia pomiędzy rządem a związkami zawodowymi działającymi w Kompanii Węglowej przewiduje, że Makoszowy, czyli jeden z ruchów kopalni Sośnica-Makoszowy, zostaną przekazane do procesu naprawczego w Spółce Restrukturyzacji Kopalń.

Ponadto do SRK mają trafić kopalnie: Piekary, Brzeszcze oraz ruch Centrum (część kopalni Bobrek-Centrum). Wcześniej zainteresowanie tymi aktywami zadeklarowała też spółka Universal Energy z Mysłowic, którą kontroluje Krzysztof Domarecki, twórca i główny akcjonariusz giełdowej firmy Selena. Natomiast kupno kopalni Brzeszcze analizuje Tauron.

Reszta zakładów, w tym ruch Sośnica, trafi do nowego podmiotu, czyli tzw. Nowej Kompanii Węglowej, w pełni kontrolowanego przez państwowy Węglokoks.

- Rozważam kupno jednej kopalni - interesują mnie Makoszowy. Oczywiście wiązałoby się to z dużymi inwestycjami, aby ta kopalnia była w przyszłości rentowna. Niemniej w długim horyzoncie jest to możliwe - podkreślił Hołda.

- Jestem po rozmowach z funduszami, które wstępnie wskazały chęć zaangażowania w to przedsięwzięcie. Natomiast główny argument, który mnie zniechęca do wejścia w sektor węglowy, to działalność górniczych związków zawodowych - zaznaczył.

Arkadiusz Hołda ma 57 lat i jest absolwentem Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej. W 1987 r. założył deweloperską spółkę Holdimex, a w 2008 r. telewizję TVS. Hołda to też m.in. właściciel Wyższej Szkoły Technicznej, która działa od 2004 r.

Kopalnia Sośnica-Makoszowy powstała w lipcu 2005 r. z połączenia dwóch samodzielnych zakładów - kopalń Sośnica w Gliwicach i Makoszowy w Zabrzu.

Podejmując decyzję o połączeniu obu kopalń zakładano, że jego efektem będzie trwała rentowność produkcji górniczej od 2007 r. Od momentu połączenia kopalnia tylko w dwóch latach osiągała dodatnie wyniki finansowe ze sprzedaży węgla.

Z raportu, który niedawno przedstawiła Politechnika Śląska w Gliwicach, wynikało, że przy poniesieniu odpowiednich nakładów Sośnica-Makoszowy może przynosić zyski już w 2017 r.

Natomiast celu uzyskania trwałej rentowności do 2020 r. należałoby zainwestować w kopalnię blisko 550 mln zł i zwolnić sporą część załogi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.