Woda opada, widać straty

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 10-06-2010
  • drukuj
Gminy zaczynają szacować straty powodziowe. I walczyć z kolejną plagą – komarami. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Lasy Państwowe podpisały umowę na budowę 3,3 tys. nowych zbiorników retencyjnych o łącznej powierzchni 30 tys. ha.
Woda opada, widać straty

Burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski załamuje ręce nad kolejnym problemem. Miasto opanowała plaga komarów. Podobnie jest w innych zalanych miejscowościach w Świętokrzyskiem – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Trzy najbardziej poszkodowane przez powódź gminy na Podkarpaciu (Gorzyce, Tarnobrzeg i Jasło) mają trzy tygodnie na napisanie projektów, by dostać ekstrapieniądze na likwidację zniszczeń. Samorządy boją się, że nie zdążą, bo w wielu miejscach stoi woda.
 
W Tarnobrzegu straty szacowane są na co najmniej 50 mln zł. Tam zalało pięć osiedli, na których mieszka ok. 7 tys. osób. Prezydent miasta Jan Dziubiński mówi, że tylko na odbudowę oczyszczalni potrzebuje 20 mln zł, a dla powodzian, którzy nie mogą wrócić do domów, trzeba wybudować blok socjalny.

W Jaśle poszkodowanych jest 13 tys. ludzi. Straty wynoszą ponad 400 mln zł.

W całym kraju wytypowano 14 gmin najbardziej dotkniętych przez powódź. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podzieli na samorządy 600 mln zł. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Lasy Państwowe podpisały umowę na ogromny projekt przeciwpowodziowy. Zdaniem wiceministra rozwoju regionalnego Adam Zdziebły to największy projekt małej retencji w Europie i jednocześnie największy finansowany z budżetu Unii.

W ramach projektu wartego blisko 200 mln zł w kraju powstanie sieć małych zbiorników wodnych. Zbudowane też będą małe obiekty hydrologiczne (np. niewielkie progi, bystrotoki i inne urządzenia piętrzące wodę) tak, by maksymalnie spowolnić spływ strumieni do większych rzek – informuje „Gazeta Wyborcza”.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE