Wojsko sprawdza już teren poszukiwań "złotego pociągu"

Wojsko rozpoczęło badania terenu poszukiwań "złotego pociągu". Chodzi o wykluczenie potencjalnego niebezpieczeństwa dla okolicznych mieszkańców - poinformował wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz. Za pobyt żołnierzy zapłaci Miasto.

Wojewoda podkreślił podczas konferencji prasowej w Wałbrzychu, że umowa na sprawdzenie terenu została zwarta pomiędzy prezydentem Wałbrzycha i 1. Pułkiem Saperów z Brzegu oraz Wojskowym Oddziałem Gospodarczym we Wrocławiu.

Saperzy sprawdza, czy teren jest bezpieczny

"Teren potencjalnego znaleziska zostanie zbadany pod kątem saperskim, radiacyjnym i chemicznym. Badanie ma na celu wykluczenie, że na tym terenie, do głębokości jednego metra, znajdują się materiały niebezpieczne dla mieszkańców Wałbrzycha i osób postronnych" - powiedział Smolarz.

Badanie terenu pod względem bezpieczeństwa rozpoczęło się w poniedziałek (28 września) i ma się zakończyć w sobotę. "Później wojsko przedstawi raport, który posłuży nam do oceny sytuacji i realnego zagrożenia na tym terenie" - dodał wojewoda.

Przedstawiciel Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych płk. Artur Talik podkreślił, że wojsko wykona tylko i wyłącznie badanie tereny pod względem bezpieczeństwa. "W ciągu roku realizujemy kilkadziesiąt takich zadań" - zaznaczył pułkownik.

Miasto ugości wojsko szukające "złotego pociągu"

Prezydent Wałbrzych Roman Szełemej poinformował, że umowa z wojskiem opiewa na kwotę kilku tysięcy złotych. Do tego miasto pokryje koszty zakwaterowania i wyżywienia żołnierzy.

Na początku września specjaliści wojsk chemicznych i inżynieryjnych dokonali w okolicach Wałbrzycha wstępnego rekonesansu, konkludując, że ewentualne dalsze poszukiwania ukrytego pociągu, już z użyciem specjalistycznego sprzętu, wymagają oczyszczenia terenu i sprawdzenia, czy nie kryje on żadnych niebezpiecznych przedmiotów lub substancji.

Według mediów w okolicach Wałbrzycha miałby się znajdować ukryty pociąg z II wojny światowej. Pojawiły się spekulacje, że może chodzić o zasypany pociąg ze złotem i innymi kosztownościami wywiezionymi pod koniec wojny z Wrocławia. Nigdy nie odnaleziono zawartości ani samego pociągu

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE