Wrocław: Pogotowie strajkowe w Teatrze Polskim

Dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu Cezary Morawski zwrócił się o opinię do związków zawodowych ws. zwolnienia 11 pracowników, w tym czterech aktorów i jednego reżysera. W odpowiedzi jedna z organizacji związkowych ogłosiła pogotowie strajkowe.
Wrocław: Pogotowie strajkowe w Teatrze Polskim
Pogotowie strajkowe ogłosił związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza. Fot. facebook

"Pogotowie strajkowe ogłosił związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza" - powiedział PAP Piotr Rudzki, kierownik literacki Teatru Polskiego i członek związku.

Dyrektor Morawski powiedział PAP, że w rozmowach z protestującymi pracownikami teatru wyczerpał wszystkie możliwości porozumienia. "Nie ma z drugiej strony chęci dialogu. Nie mogę dopuści do anarchii w teatrze" - powiedział Morawski. Pracownikom, których zamierza zwolnić, dyrektor zarzucił m.in. niesubordynację, działanie na szkodę teatru oraz buntowanie publiczności.

Morawski dodał, że zwrócił się z opinią do związków zawodowych ws. zwolnienia 11 pracowników, w tym czterech aktorów i jednego reżysera. "Czekam na odpowiedź i dopiero wówczas podejmę decyzję o zwolnieniach" - powiedział dyrektor.

Czytaj też: Wrocław, Teatr Polski: cichy protest artystów po wyborze dyrektora

Pogotowie strajkowe ogłoszone przez Inicjatywę Pracowniczą ma trwać - jak podkreślili związkowcy - do skutku. Aktorka Anna Ilczuk w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że została ona wytypowana do zwolnienia dyscyplinarnego. "Powodem zwolnienia jest udzielenie przeze mnie wywiadów, w których opowiadam o sytuacji w Teatrze Polskim, nigdy personalnie nie atakowałam dyrektora" - mówiła dziennikarzom Ilczuk.

Cezary Morawski został wybrany w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu pod koniec sierpnia. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, który jest też posłem Nowoczesnej.

Od początku sprawowania urzędu w teatrze trwa protest części zespołu artystycznego oraz części publiczności. Artyści w proteście po spektaklach wychodzą do publiczności z zaklejonymi ustami.

Tuż po wyborze nowego dyrektora część zespołu artystycznego Teatru Polskiego zarzucała mu m.in. brak kompetencji oraz to, że wygrał w "ustawionym" konkursie. W związku z wyborem Morawskiego, przerwał próby nad nowym przedstawieniem Krystian Lupa, który w Teatrze Polskim reżyserował "Proces" Franza Kafki. Protest wsparło wiele zespołów teatrów z całej Polski oraz zagraniczne środowiska artystyczne.

Od września z Teatru Polskiego we Wrocławiu odeszło kilku aktorów, w tym m.in. Ewa Skibińska, Małgorzata Gorol czy Marcin Pempuś. "Aktorzy ci dostali posady w innych teatrach, nadal jednak występują gościnnie w Teatrze Polskim we Wrocławiu w repertuarowych spektaklach" - mówił Morawski.

W poniedziałek ma się odbyć spotkanie marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego z dyrektorem Morawskim w sprawie sytuacji w Teatrze Polskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE