Wrocław, Teatr Polski: cichy protest artystów po wyborze dyrektora

• Cezary Morawski objął w czwartek, 1 września, stanowisko dyrektora Teatru Polskiego.
• Część zespołu teatru zorganizowała przed teatrem milczący protest.
• Przedstawiciele protestujących złożyli zawiadomienie do prokuratury ws. konkursu, w którym Morawski został wybrany na dyrektora instytucji.
Wrocław, Teatr Polski: cichy protest artystów po wyborze dyrektora
Teatr Polski we Wrocławiu (fot. wikipedia)

W ub. poniedziałek komisja konkursowa wybrała Morawskiego na nowego dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Zdobył on 6 spośród 9 głosów komisji konkursowej. Zastąpił on na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, który kierował tym teatrem od 2006 r. Mieszkowski jest też posłem Nowoczesnej. Nie mógł wystartować w konkursie, ponieważ jednym z jego wymogów było wyższe wykształcenie.

W czwartek, pierwszego dnia urzędowania nowego dyrektora, około 20 pracowników Teatru Polskiego, przede wszystkim aktorzy, przeprowadziło milczący protest.

Artyści stali przed teatrem z zaklejonymi ustami. Dziennikarzom wręczyli kartki z oświadczeniem, w którym napisano, że 1 września stanowisko dyrektora teatru obejmuje Cezary Morawski. "Nie zgadzamy się na taki stan rzeczy. Walczymy dalej. Jesteśmy zmuszeniu zmienić formę protestu. Prosimy wszystkich o wsparcie. Nasze milczenie nie jest przypadkowe. Nam zabrano głos, wy możecie jeszcze mówić" - napisano.

Czytaj też: Protest w Teatrze Polskim po wyborze nowego dyrektora

Protest poparło kilkudziesięciu sympatyków Teatru Polskiego, którzy ustawili się za jego pracownikami i unieśli ręce do góry.

Cezary Morawski w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że "cieszy się, że dzisiejsza manifestacja jest pokojowa". Oświadczył, że będzie rozmawiał z protestującym artystami. Pytany o to, ile osób zrezygnowało z pracy w teatrze, odpowiedział, że do tej pory dwie osoby zostały "zwolnione przez byłego dyrektora ze świadczenia stosunku pracy". Mieszkowski z kolei twierdzi, że pięć osób złożyło wypowiedzenia w ostatnich dniach kierowania przez niego instytucją.

Morawski poinformował również, że publikowane obecnie wpisy na oficjalnych portalach społecznościowych teatru pisane są "przez osobę, która już w teatrze nie pracuje". "Publikowane tam wpisy nie są stanowiskiem teatru" - mówił.

Na protest przed Teatrem Polskim przyszedł również były dyrektor Krzysztof Mieszkowski. "To protest przeciwko fatalnej decyzji urzędu marszałkowskiego o ustawieniu konkursu" - mówił.

Dodał, że protest będzie kontynuowany. "Nie godzimy się na łamanie prawa (…) Będziemy walczyć o to, byśmy mogli ten teatr postawić na nogi, po tych zgliszczach, które tutaj z pewnością nastaną" - mówił.

Przedstawiciele protestujących złożyli zawiadomienie do prokuratury ws. konkursu, w którym Morawski został wybrany na dyrektora tej instytucji. "Dotyczy ono nieprawidłowości w procedurze konkursowej, chodzi na przykład o nierówne traktowanie kandydatów" - powiedział dziennikarzom aktor Teatru Polskiego Tomasz Lulek.

Czytaj też: Nowy Dyrektor Teatru Polskiego. Aktorzy: Konkurs był ustawiony

Protest części zespołu Teatru Polskiego prowadzony jest od tygodnia. Artyści zarzucają nowemu dyrektorowi m.in. brak kompetencji oraz to, że wygrał w "ustawionym" konkursie. W związku z wyborem nowego dyrektora, zaprzestanie prób nad nowym przedstawieniem zapowiedział Krystian Lupa, który w Teatrze Polskim reżyserował "Proces" Franza Kafki.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do bcb: Problem oczywiście w kasie, a raczej jej braku...

basia, 2016-09-02 09:35:06 odpowiedz

Bardzo ciekawa informacja na portalu .........?
Przecież zawsze można zrezygnować z pracy , były dyrektor może sam stworzyć swój teatr i zatrudnić swoich aktorów.!W czym problem ?

bcb, 2016-09-02 08:58:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE