Wybierz się w nowe trasy z Żeglugą Ostródzko-Elbląską

Regularne rejsy pasażerskie po jeziorze Drwęckim, Drużno i Jezioraku oraz rzece Nogat k. Malborka rozpocznie od kwietnia Żegluga Ostródzko-Elbląska. Nowe trasy wprowadzono z powodu remontu pochylni, który przez dwa lata uniemożliwi żeglugę na Kanale Elbląskim.
Wybierz się w nowe trasy z Żeglugą Ostródzko-Elbląską

Żegluga Ostródzko-Elbląska ogłosiła plany na tegoroczny sezon turystyczny. Spółka - należąca do gminy Ostróda - była dotychczas największym operatorem rejsów pasażerskich po Kanale Elbląskim; tylko w ub. roku przewiozła ponad 60 tys. pasażerów.

"Mamy świadomość, że nowe trasy nie zrównoważą nam braku pochylni. Unikatowe budowle hydrotechniczne były największą atrakcją turystyczną. Takie rejsy stanowiły 87 proc. w strukturze przychodów firmy" - powiedział prezes Żeglugi Jarosław Szostek.

Nowością będą rejsy pasażerskie po rzece Nogat między Malborkiem a śluzą Biała Góra, która rozdziela tę drogę wodną od Wisły. Statki będą też odbywać krótkie rejsy spacerowe po Nogacie w okolicach malborskiego zamku.

Do czasu rozpoczęcia remontu dwóch śluz - Zielonej i Miłomłyn - mają się odbywać rejsy po Szlaku Papieskim, którym w latach 50. pływał kajakiem Karol Wojtyła.

Szlak prowadzi z Jeziora Drwęckiego przez krótki odcinek Kanału Elbląskiego i najdłuższe polskie jezioro - Jeziorak. Pokonanie w obie strony trasy Ostróda - Iława trwa 7,5 godziny. Po zamknięciu śluz takie wycieczki będą odbywać się jedynie między Iławą a Miłomłynem.

Flota pasażerska z Ostródy będzie też obsługiwać Szlak Wikingów, który wiedzie z Elbląga przez deltowe jezioro Drużno na Żuławach i kończy się przed pochylnią w Całunach. Przewidziano również rejsy po jeziorze Drwęckim oraz między Ostródą a Miłomłynem. Żegluga nie planuje natomiast rejsów przez Zalew Wiślany na mierzeję.

Żegluga Ostródzko-Elbląska ma siedem statków turystycznych, z których największe zabierają na pokład po 50 pasażerów. Regularne rejsy odbywają się od kwietnia do października.

Rozpoczęta w 2010 roku rewitalizacja Kanału Elbląskiego ma potrwać do końca listopada 2014 r. i - jak poinformował Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku - będzie kosztować ok. 115 mln zł.

W tym roku zacznie się najważniejszy etap prac, czyli kompleksowy remont wszystkich pięciu pochylni: w Buczyńcu, Kątach, Oleśnicy, Jeleniach i Całunach.

Zaplanowano również modernizację śluz Miłomłyn, Zielona, Ostróda i Mała Ruś, pogłębienie dna i wzmocnienie brzegów kanału, budowę nowych przystani oraz oznakowanie turystyczne całego szlaku. Żegluga na kanale zostanie przywrócona najprawdopodobniej w 2015 r.

Zbudowany w XIX wieku Kanał Elbląski łączy jeziora zachodnich Mazur z Zalewem Wiślanym. Ma ponad 83 km długości i jest najdłuższym kanałem żeglownym w Polsce. W 2011 r. został umieszczony na liście Pomników Historii.

Kursujące po kanale statki i jachty - dzięki systemowi pięciu pochylni tzw. "suchych grzbietów" i wyciągów o napędzie wodnym - na kilkusetmetrowych odcinkach "płyną po trawie", czyli są ciągnięte po lądzie na specjalnych wózkach. Jest to jedyny działający zabytek hydrotechniczny tego typu na świecie

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE