Wyróżnienie od wojewody dla... dzielnego listonosza

Marcin Masternak, listonosz z Gorzowa Wlkp., odebrał w środę z rąk wojewody lubuskiego wyróżnienie za bohaterską postawę. 31-latek wyniósł z płonącego mieszkania kobietę, zanim na miejsce dotarli strażacy. Ci nie mają wątpliwości, że uratował jej życie.

Wojewoda Helena Hatka wręczyła listonoszowi zegarek z wygrawerowaną dedykacją oraz list z podziękowaniem.

"Bohaterów trzeba wyróżniać i o nich głośno mówić, żeby inni mogli się na nich wzorować. Pan Marcin ryzykował własne życie i uratował panią, która dzisiaj wychodzi ze szpitala. Zadziałał bardzo racjonalnie i pociągnął za sobą innych ludzi. W takich przypadkach musi się znaleźć lider; człowiek, który jest gotowy ryzykować swoje życie i zdrowie, by ratować innych. Pan Marcin to zrobił i dla mnie to jest bohater" - powiedziała wojewoda Hatka.

Jak podkreślają strażacy, podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Ich zdaniem, niewiele osób potrafi błyskawicznie podjąć tak odważną decyzję - wejść do pomieszczenia, w którym szaleje ogień, i szukać w nim ludzi.

31-latek odebrał gratulacje i drobne upominki także od szefa lubuskich strażaków. Również dyrektor poczty w Gorzowie zapowiedział, że listonosz otrzyma nagrodę finansową.

"Jednocześnie wystąpiliśmy drogą służbową z wnioskiem o nadanie mu Medalu za Ofiarność i Odwagę przez prezydenta RP" - powiedział rzecznik lubuskiej straży pożarnej, Dariusz Żołądziejewski.

Do pożaru doszło 3 lutego br. w wieżowcu na jednym z gorzowskich osiedli. Zanim przyjechali strażacy, do płonącego mieszkania wszedł zaalarmowany przez sąsiadów Marcin Masternak. Listonosz po odnalezieniu kobiety wyciągnął ją z mieszkania na klatkę schodową. "Czułem, że sama może się stamtąd nie wydostać" - powiedział Masternak.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE