Za karę ćwiczyli udzielanie pierwszej pomocy

216 kierowców zatrzymało się, by pomóc ofierze wypadku. Kilkudziesięciu, którzy minęli rozbite auto, policja zatrzymała do kontroli.
Za karę ćwiczyli udzielanie pierwszej pomocy
Wypadek był zainscenizowany – funkcjonariusze w ten nietypowy sposób przypomnieli we wtorek kierującym o obowiązku udzielania pierwszej pomocy. Zakrwawiony mężczyzna w rozbitym oplu z powalonym na maskę drzewem – bardzo groźnie wyglądał wypadek zaaranżowany w miejscowości Potok w ramach akcji „Nie bój się ratować życia innym”.

„Głównym celem akcji było uświadomienie uczestnikom ruchu, jak ważna jest pierwsza pomoc i niesienie jej osobom poszkodowanym w wypadkach. Dlatego kierowcy, którzy obojętnie mijali pokiereszowane auto i nieprzytomnego człowieka, byli później zatrzymywani do kontroli drogowej” – powiedział Kamil Tokarski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

W ramach „profilaktycznej kary” kierowcy ćwiczyli pod nadzorem specjalistów – policjantów, strażaków, ratowników i specjalistów BHP – udzielanie pierwszej pomocy. Zgodnie z kodeksem karnym za nieudzielenie pomocy grozi nawet do 3 lat więzienia.

W ciągu niespełna trzech godzin nietypowej akcji gadżetami nagrodzono 216 kierowców, którzy wraz ze swoimi pasażerami chcieli nieść pomoc ofierze wypadku. Służby ratunkowe odebrały też ponad 40 telefonicznych wezwań pomocy.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.