Za rok Galeria Zdzisława Beksińskiego

Wystawa prac oraz rekonstrukcja warszawskiej pracowni będą głównymi elementami powstającej w Sanoku Galerii Zdzisława Beksińskiego. Galeria ma powstać za rok - poinformował w poniedziałek Wiesław Banach, dyrektor Muzeum Historycznego w Sanoku.

"We wrześniu tego roku zakończone zostaną prace budowlane. Wtedy też rozpocznie się urządzanie Galerii. Chcemy, żeby swoją działalność zainaugurowała w 7. rocznicę śmierci artysty, czyli 21 lutego 2012 roku" - powiedział Banach.

Będzie mieściła się w odbudowywanym, południowym skrzydle sanockiego zamku.

Skrzydło zamku przed I wojną światową rozebrali Austriacy. Koszt jego odbudowy wyniesie ponad 5 mln zł, z tego 3 mln zł pochodzi ze środków unijnych. Na powierzchni ponad 900 mkw. powstanie stała ekspozycja prac Beksińskiego.

"Zostanie też zrekonstruowana jego warszawska pracownia, łącznie ze zdjęciami widoku, jaki miał artysta za jej oknem. Beksiński często fotografował z okna swojej pracowni" - dodał dyrektor sanockiego muzeum.

Swój dorobek i majątek Beksiński przekazał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku. Muzeum posiada obecnie największą kolekcję jego dzieł, która liczy kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii.

Beksiński urodził się w Sanoku 24 lutego 1929 roku. Po skończeniu architektury wrócił do Sanoka. Tam od 1959 roku do początku lat 70. pracował, jako stylista, określany wówczas, jako plastyk, w Dziale Głównego Konstruktora Sanockiej Fabryki Autobusów "Autosan", założonej przez Mateusza Beksińskiego, pradziada artysty.

W 1977 r. Beksiński zdecydował się opuścić Sanok po decyzji władz miasta o rozbiórce rodzinnego domu Beksińskich. W latach 70. i 80. stał się popularny w kraju i za granicą. Jego obrazy pokazywane były w prestiżowych galeriach na całym świecie. Jako jedyny Europejczyk ma stałą ekspozycję w muzeum sztuki w japońskiej Osace. Został zamordowany 21 lutego 2005 roku w swoim mieszkaniu na warszawskim Mokotowie.

Z Sanokiem rodzina Beksińskich związana była od kilku pokoleń. Przodek Zdzisława Beksińskiego - Mateusz zamieszkał w tym mieście po upadku powstania listopadowego. Był jednym z założycieli fabryki kotłów, potem wagonów, poprzedniczki dzisiejszego "Autosan".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE