Zabrze: Szlak wodny w Królowej Luizie zostanie zalany

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu w najbliższych dniach zaleje tor wodny w części udostępnianej dla turystów w Królowej Luizie.
Zabrze: Szlak wodny w Królowej Luizie zostanie zalany
Prace w kompleksie Sztolnia Królowa Luiza trwają od 2008 r. (fot.mat.pras.)

• W najbliższych dniach Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu planuje rozpocząć zalewanie toru wodnego w części udostępnianej do zwiedzania sztolni odwadniającej z XIX w.

• 10 czerwca pierwsi turyści będą mogli zwiedzić pozostały, suchy odcinek trasy.

Prace w kompleksie Sztolnia Królowa Luiza trwają od 2008 r. Przez kilka lat usuwano z niej muł oraz prowadzono roboty górnicze i zabezpieczające. Najpierw zakończono prace na powierzchni, a w połowie ub. roku otwarto odnowiony i wzbogacony o nowe elementy podziemny skansen górniczy Królowa Luiza - część podziemi kompleksu położonych poza historyczną sztolnią.

Po raz pierwszy turyści przejdą pierwszym odcinkiem sztolni 10 czerwca, kiedy odbywać się będzie Święto Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego "Industriada". Jak poinformował PAP rzecznik Muzeum Andrzej Mitek, w tej części trasy nadal trwają jeszcze prace wykończeniowe i instalowane jest wyposażenie, w tym m.in. multimedia. 10 czerwca turyści pokonywać więc będą trasę w kaloszach, choć po zakończeniu renowacji będzie ona sucha.

"Odcinek wodny też jest na finalnym etapie realizacji. W przyszłym tygodniu zalewamy go wodą; sami nie wiemy jeszcze, ile to potrwa, ale za kilka tygodni zamierzamy zwodować łódki. Koryto jest już gotowe: musimy zobaczyć, jak woda nam się w nim poukłada. Teraz na razie turyści tam nie dotrą, bo mamy tam jeszcze huk robót" - mówił Mitek. Jak zapowiedział, właściwy ruch turystyczny w suchym odcinku trasy będzie stopniowo uruchamiany na przełomie czerwca i lipca. Z kolei cała historyczna sztolnia, z wodnym odcinkiem do wylotu w centrum miasta, powinna zostać udostępniona w całości do zwiedzania we wrześniu.

Jak mówił Mitek, wobec konieczności stopniowego rozruchu szlaku wodnego, także tam pierwsze grupy turystów wejdą zapewne nieco wcześniej - prawdopodobnie w wakacje. Doświadczenia pierwszych zwiedzających posłużą do opracowanie optymalnego modelu ruchu na szlaku. Napędzane elektrycznie łodzie, połączone w dwa zestawy mieszczące po 24 osoby (nazwano je Luiza i Amalia), będą mogły mijać się tylko w dwóch miejscach - na obu końcach dość wąskiego toru wodnego. Przypominające barki, jakimi kiedyś transportowano w sztolni węgiel, łodzie nie będą obijały się o ściany, dzięki umieszczonemu pod lustrem wody prowadnikowi. Bezpieczeństwo zapewni system pomp, który w razie hipotetycznego nagłego przypływu wody pozwoli ją odpompować na zewnątrz.

Główną atrakcją stopniowo uruchamianego kompleksu Sztolnia Królowa Luiza są właśnie podziemne trasy wykorzystujące m.in. ostatni odcinek dziewiętnastowiecznej Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej. Był to zbudowany w latach 1799-1863 chodnik wodny ciągnący się kilkadziesiąt metrów pod ziemią na długości 14 km - od Zabrza do Chorzowa. Sztolnia ta była ważnym elementem górnośląskiego przemysłu w I poł. XIX w. Wokół wydrążonego ręcznie podziemnego kanału koncentrowały się odwadniane nim kopalnie. Spławiano nim też łodzie z węglem do wylotu, który mieścił się w dzisiejszym centrum Zabrza (oraz dalej, naziemnym już kanałem, do Gliwic, gdzie zaczynał się ukończony w 1822 r. Kanał Kłodnicki, prowadzący do Odry).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE