PARTNER PORTALU
  • BGK

Zachodniopomorskie. Zarzuty wobec policjantów, którzy użyli paralizatora

  • PAP/rs    17 listopada 2017 - 12:39
Zachodniopomorskie. Zarzuty wobec policjantów, którzy użyli paralizatora
Według ustaleń Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, funkcjonariusze naruszyli dyscyplinę służbową. Fot. Shutterstock.com

Prokuratura Rejonowa w Białogardzie podjęła decyzję o postawieniu zarzutów 4 policjantom, którzy użyli paralizatora wobec agresywnego mężczyzny – poinformował Prokurator Okręgowy w Koszalinie. Funkcjonariusze z Kołobrzegu zostaną oskarżeni o znęcanie się, spowodowanie obrażeń ciała oraz wymuszanie oświadczeń od pokrzywdzonego.




• W nocy z 17 na 18 lipca 2016 r. na komendzie policji w Kołobrzegu znalazł się mężczyzna pod wpływem alkoholu, który miał dotkliwie pobić inne osoby. Był agresywny, miał uciekać i stawiać opór funkcjonariuszom. Według wstępnych ustaleń, policjanci legalnie i zasadnie użyli paralizatora, obezwładniając mężczyznę na ulicy.

• 25 lipca 2016 r. mężczyzna powiadomił prokuraturę o użyciu wobec niego paralizatora poza miejscem interwencji.

• Według ustaleń Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, funkcjonariusze, którzy brali udział w zdarzeniu, naruszyli dyscyplinę służbową.

- Prokuratura Rejonowa w Białogardzie podjęła postanowienie o przedstawieniu zarzutów 4 policjantom. Do tej pory nie doszło jeszcze do ich przesłuchania jako podejrzanych ani do ogłoszenia im zarzutów - powiedział w piątek rzecznik prasowy koszalińskiej prokuratury Ryszard Gąsiorowski. Ich przesłuchanie jest zaplanowane w ciągu najbliższych dni.

Jak zaznaczył, sprawa jest wyjątkowa, gdyż ma on "upoważnienie ze strony białogardzkiej prokuratury na informowanie mediów co do czynności, które w kwestiach prawnych dopiero nastąpią".

- Policjanci usłyszą zarzut przekroczenia uprawnień polegający na użyciu paralizatora w sposób nieuprawniony, a także spowodowanie u pokrzywdzonego obrażenia ciała na czas do 7 dni. Pokrzywdzonego nie pouczono o przysługujących mu uprawnieniach - oznajmił prokurator Gąsiorowski.

Jak podkreślił, "traktowanie przez policjantów można uznać za znęcanie się nad zatrzymanym". Według ustaleń śledczych, policjanci mieli wymuszać oświadczenie od podejrzanego. - Jeżeli zatrzymany chciał złożyć zeznania, powinien mieć swobodę wypowiedzi, powinno być robione to protokolarnie. Tu miało dojść do zdarzenia, że na korytarzu przytyka się paralizator i mówi się do człowieka: a teraz mów to, co nas interesuje - powiedział Gąsiorowski.

Rzecznik wyjaśnił, że jeden z policjantów usłyszy zarzut dotyczący użycia samego paralizatora. - Pozostał trójka miała się przyglądać biernie temu zdarzeniu. Oznacza to, że na ich oczach dokonywane było przekroczenie prawa a oni nie reagowali - dodał.

Zgodnie z przepisami kk policjantom grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Prokurator Gąsiorowski zaznaczył, że policjanci byli wcześniej przesłuchiwani w charakterze świadków. - W tego rodzaju sytuacji dochodzi do tego, że te zeznania automatycznie nie są brane pod uwagę przez prokuraturę - dodał.

W nocy z 17 na 18 lipca 2016 r. na komendzie policji w Kołobrzegu znalazł się mężczyzna pod wpływem alkoholu, który miał dotkliwie pobić inne osoby. Był agresywny, miał uciekać i stawiać opór funkcjonariuszom. Według wstępnych ustaleń, policjanci legalnie i zasadnie użyli paralizatora, obezwładniając mężczyznę na ulicy.

25 lipca 2016 r. mężczyzna powiadomił prokuraturę o użyciu wobec niego paralizatora poza miejscem interwencji.

Według ustaleń Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, funkcjonariusze, którzy brali udział w zdarzeniu, naruszyli dyscyplinę służbową.

Rzecznik prasowa Komedy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie nadkom. Alicja Śledziona poinformowała w czwartek, że w czerwcu, wobec trzech policjantów wszczęto postępowanie dyscyplinarne zakończone uznaniem ich za winnych. Wymierzono im karę o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku.

Wobec czwartego policjanta, który podczas zdarzenia dysponował paralizatorem, także przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne. - Ze względu na ważny interes służby 30 sierpnia 2017 r. został on zwolniony z policji - oświadczyła nadkom. Śledziona.

W kołobrzeskiej komendzie policji przeprowadzono postępowanie skargowe, o którego wynikach powiadomiono prokuraturę. - W wyniku analizy tego postępowania skargowego Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji uznał, że było ono przeprowadzone ze zbyt małą dociekliwością. Funkcjonariusz, który je prowadził, nie jest już w czynnej służbie. Natomiast wobec osoby nadzorującego postępowanie wyciągnięto konsekwencje dyscyplinarne - wyjaśniła nadkom. Śledziona.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.