Zakaz manifestacji w pobliżu Strefy Kibica

Prezydent Warszawy mogła ze względów bezpieczeństwa odmówić organizacji manifestacji w pobliżu Strefy Kibica - orzekł w środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Chodziło o manifestację 8 czerwca 2012 r., czyli w dzień inauguracji Euro.
Zakaz manifestacji w pobliżu Strefy Kibica

ZAKTUALIZOWANA:  WSA rozpatrywał w środę skargę Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa, która złożyła wniosek do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o umożliwienie zorganizowania pokojowej manifestacji, połączonej z przemarszem 5 tys. osób głównymi ulicami miasta.

Prezydent miasta odmówiła, argumentując to wysokim prawdopodobieństwem narażenia bezpieczeństwa i zdrowia ludzkiego. W uzasadnieniu przyznała, że NSZZ "Solidarność" ma prawo manifestować, jednak nie może się to zbiegać z organizacją innej imprezy masowej, na którą stosowne pozwolenia były wydane wcześniej.

Prezydent tłumaczyła, że organizacja wiecu w centrum miasta, gdzie będzie się znajdować Strefa Kibica, gromadząca tłumy zainteresowanych imprezą sportową, jest pomysłem chybionym.

Przed wydaniem decyzji prezydent poprosiła o opinię straż pożarną i policję. Powołując się na ich ekspertyzy, stwierdziła, że zwiększenie liczby ludzi na ulicach centrum miasta z powodu manifestacji negatywnie wpłynie na komunikację i wprowadzi dodatkowe zamieszanie, co może się przyczynić do zakłócenia bezpieczeństwa czy nawet zamieszek.

NSZZ odwołał się od tej decyzji, ale wojewoda utrzymał ją w mocy. Stwierdził, że w tym samym czasie w tym samym miejscu nie mogą się odbywać dwa wydarzenia masowe. Istnieje bowiem uzasadnione prawdopodobieństwo zagrożenia bezpieczeństwa, zdrowia lub życia ludzkiego.

Związek wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wskazał, że prezydent nie mogła odmówić organizacji zgromadzenia, bo nie ma ku temu racjonalnych przesłanek. Według niego domniemanie wystąpienia naruszeń porządku i bezpieczeństwa nie może być podstawą do odmawiana związkowcom możliwości manifestacji ich konstytucyjnych praw.

W środę WSA oddalił skargę Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa (sygn. VII SA/Wa 1311/12).

Sąd podzielił stanowisko prezydent Warszawy, że zorganizowanie manifestacji w czasie inauguracji Euro 2012 i w tym samym miejscu, w którym działa strefa kibica, mogłoby negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo ludzi - co jest podstawą do odmowy organizacji imprezy masowej.

------- WCZESNIEJSZE WIADOMOŚCI -------

Prezydent na konferencji prasowej przypomniała również, że po burdach policja zatrzymała 184 osoby - 156 Polaków, 25 Rosjan oraz Węgra, Hiszpana i Algierczyka.

"Podczas meczu na Stadionie Narodowym i w Strefie Kibica doskonale bawiło się ponad 150 tys. ludzi. Oczywiście wiemy, że grupa kilkuset chuliganów zepsuła ten obraz" - zaznaczyła.

Prezydent przeprosiła gości, którzy przyjechali do Warszawy za zachowanie pseudokibiców i podziękowała policji i straży miejskiej za skuteczną pracę.

Z kolei rzecznik prasowy stołecznej policji Maciej Karczyński powiedział, że w zabezpieczeniu meczu i wzięło udział 6 tys. policjantów. Dodał, że jeszcze we wtorek dodatkowe posiłki były sprowadzane z Gdańska i Krakowa. Na prośbę UEFA oddział policji został także wprowadzony na Stadion Narodowy.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Podobno 75% zatrzymanych to samorządowcy - według danych nieoficjalnych.

Korab, 2012-06-13 10:53:57 odpowiedz

jak się poczyta te wszystkie artykuły, to widać, że mieli doczynienia z poważnym problemem

APACZ, 2012-06-13 10:36:01 odpowiedz

Ooo! Takie akcje sa bardzo dobre! Zaraz człowiek lepiej sie czuje(bezpieczniej),prawdaż?Aż miło popatrzeć.Szkoda,że musimy tak długo czekać na interwencje.Wczoraj też to było fajne!

Teresa, 2012-06-13 10:33:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE