Zakaz sprzedaży alkoholu nocą wpłynie na bezpieczeństwo?

Takie rozwiązanie zastosowano w Mińsku. Odpowiednie rozporządzenie wejdzie w życie w najbliższy poniedziałek. Zakaz będzie obowiązywał od 22 do 9 rano.

"Dla klienta ważna jest stałość. Jeśli wie, że sklep jest otwarty do konkretnej godziny, to nie idzie do niego później. Kiedy we wszystkich sklepach miasta będą obowiązywać jednakowe ograniczenia, stanie się to czymś zwyczajnym" - powiedziała szefowa wydziału ds. handlu i usług mińskich władz wykonawczych Nina Jemialjanowa.

Do tej pory każda dzielnica Mińska samodzielnie decydowała, w jakich godzinach można sprzedawać alkohol w różnych sklepach, w oparciu o - jak pisze tut.by - sytuację kryminogenną. Z tego powodu zgłaszano skargi do władz miasta, dopatrując się w działaniach władz dzielnicowych łamania ustaw antymonopolowych.

Zyski sklepów bez zmian

Jemialjanowa uważa, że wprowadzenie jednakowych godzin zakupu alkoholu nie wpłynie na wysokość zysków sklepów, bo zawsze można kupić alkohol zawczasu, a ci, którym nie wystarczy napojów po godz. 22, mogą wypić herbatę.

Władze liczą, że nowe przepisy ograniczą liczbę przestępstw popełnianych pod wpływem alkoholu.

Do poniedziałku po godz. 22 można jeszcze kupić alkohol w 120 spośród 750 mińskich sklepów mających prawo do handlu napojami wyskokowymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.