Zakończono rewitalizację Kanału Elbląskiego

Rewitalizacja trwała ponad dwa lata. W piątek (29 maja) oddano do użytku Kanał Elbląski z unikatowym systemem pięciu zabytkowych pochylni.
Zakończono rewitalizację Kanału Elbląskiego
Samorząd woj. warmińsko-mazurskiego liczy, że odnowiony szlak wodny stanie się atrakcją turystyczną na skalę europejską (fot. powiat.elblag.pl)

Jak poinformował PAP rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku Bogusław Pinkiewicz, rewitalizacja najdłuższego kanału w Polsce kosztowała 111 mln zł i miała poprawić warunki żeglugowe i bezpieczeństwo wodniaków. Był to pierwszy od ponad 150 lat kompleksowy remont tego zabytkowego szlaku wodnego.

Wyremontowano torowiska, maszynownie, nabrzeża cumownicze i pozostałe elementy pięciu zabytkowych pochylni - w Buczyńcu, Kątach, Oleśnicy, Jeleniach i Całunach. Wyremontowano też cztery śluzy - w Ostródzie, Zielonej, Miłomłynie i Małej Rusi. Odmulono 17 km kanału i wykonano umocnienia brzegowe na długości 24 km. Wzdłuż całego szlaku wykonano oznakowanie nawigacyjne i turytyczne, a obiekty hydrotechniczne wyposażono w sieć teletechniczną. Wybudowano też izbę historii kanału.

Inwestycja to szansa na rozwój

"Wszystkie prace odbywały się pod nadzorem konserwatorskim. Zabytkowe budowle i mechanizmy zostały przywrócone do dawnej świetności, zgodnie z oryginalna konstrukcją. Śluzy poza pierwotnym ręcznym napędem wyposażono dodatkowo w napęd elektryczny" - powiedział Pinkiewicz.

W piątek z udziałem władz regionu odbyło się uroczyste przekazanie odnowionego kanału do użytku, od soboty mogą już pływać po nim żeglarze. Według wicemarszałka woj. warmińsko-mazurskiego Jacka Protasa, inwestycja powinna przyczynić się do szybszego rozwoju gmin położonych wzdłuż kanału.

"Teraz po gruntownej rewitalizacji szlak zyska jeszcze większe znaczenie i szansę, że stanie się naszym, kolejnym po Wielkich Jeziorach i Grunwaldzie, flagowym produktem turystycznym na skalę co najmniej europejską" - ocenił.

Kanał Elbląski otwarty dla żeglarzy

Z powodu rewitalizacji Kanał Elbląski był zamknięty dla wodniaków przez dwa ostatnie sezony żeglarskie, ale pierwsze prace przy odmulaniu kanału prowadzono już od sierpnia 2011 r. Zakończenie inwestycji umożliwia Żegludze Ostródzko-Elbląskiej wznowienie rejsów turystycznych na całej długości kanału, łącznie z pochylniami, które są największą atrakcją turystyczną.

W minionych latach statkami turystycznymi tego przewoźnika pływało nawet 60 tys. pasażerów rocznie. Na tegoroczny sezon przygotowano dla turystów dwa nowe statki - jeden stacjonuje w Malborku i będzie pływał po Pętli Żuławskiej, drugi zostanie wkrótce sprowadzony do Ostródy i ma wozić pasażerów po Kanale Elbląskim.

Rewitalizacja kanału kosztowała 111 mln zł, z czego ponad 48 mln zł to dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Zbudowany w latach 1844-81 Kanał Elbląski - nazywany początkowo Oberlandzkim - jest unikatowym w skali świata zabytkiem hydrotechniki, dzięki czynnemu systemowi pięciu zabytkowych pochylni z tzw. suchym grzbietem. Statki i jachty, żeby pokonać różnicę poziomów, są umieszczane na wózkach i przeciągane po torowisku za pomocą stalowych lin, które porusza koło wodne.

Kanał łączy jeziora zachodnich Mazur z Zalewem Wiślanym. Ma ponad 151 km długości. W 2011 r. został umieszczony na liście Pomników Historii. Samorządy gmin położonych nad kanałem starają się o wpisanie systemu zabytkowych pochylni na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE