PARTNER PORTALU
  • BGK

Zakopane przygotowane na napływ turystów

  • PAP    16 stycznia 2014 - 13:07
Zakopane przygotowane na napływ turystów

Na początek zimowych ferii hotelarze spodziewają się oblężenia Zakopanego z powodu zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich. Wolnych miejsc na dalszą część ferii jest jeszcze sporo; turyści czekają na śnieg - twierdzi burmistrz Zakopanego Janusz Majcher.




"Na weekend otwierający zimowe ferie spodziewamy się najazdu fanów skoków narciarskich. Na dalszą część ferii mamy jeszcze sporo wolnych miejsc, bo turyści często decyzję o wyjeździe pod Tatry uzależniają od zimowej aury" - podkreślił burmistrz.

Z informacji przekazanych przez prezesa Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Agatę Wojtowicz wynika, że bilety na Wielką Krokiew są już wyprzedane, a w Zakopanem niemal wszystkie miejsca noclegowe są zajęte na najbliższy weekend. "Spodziewamy się najazdu turystów, wszyscy chcą oglądać skoki narciarskie w Zakopanem" - oceniła.

Na dalszą część ferii zimowych w Zakopanem nie ma jeszcze pełnego obłożenia w hotelach i pensjonatach. Hotelarze twierdzą, że niedostatek śniegu na Podhalu może powodować mniejsze zainteresowanie zimowym wypoczynkiem pod Tatrami.

W sobotę zimową przerwę w nauce rozpoczną uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Górale tradycyjnie liczą na gości z Warszawy, którzy zimowy wypoczynek w tym roku rozpoczną 15 lutego. Ostatni turnus zimowych ferii zakończy się 2 marca.

Ceny noclegów w popularnych kwaterach w Zakopanem zaczynają się od 45 zł za dobę. Za apartament trzeba zapłacić od 55 zł za osobę, a pobyt w hotelu to wydatek od ok. 100 zł.

Narciarskie oblężenie na wszystkie feryjne turnusy przeżywają właściciele kwater z Białki Tatrzańskiej, gdzie znajduje się największa stacja narciarska na Podhalu. Tam ceny noclegów niejednokrotnie przewyższają ofertę Zakopanego.

Z powodu ciepła i braku opadów śniegu na Podhalu ubywa miejsc, w których można pojeździć na nartach. Na rozpoczynających ferie uczniów pięciu województw czeka jednak wiele nieźle przygotowanych stoków. Ekipy techniczne wykorzystują każdy moment, w którym temperatura obniża się na tyle, aby można było uruchomić armatki i dośnieżyć trasy oraz zgromadzić obok stoków zapas sztucznego białego puchu.

W powiecie tatrzańskim czynne są stacje na Nosalu, Harendzie, Polanie Szymoszkowej i Gubałówce. Dla miłośników białego szaleństwa otwarte są także niektóre trasy w Bukowinie i Białce Tatrzańskiej, Czarnej Górze, Gliczarowie Górnym, Jurgowie, Małem Cichem-Zgorzelisku, Murzasichlu, Suchem, Witowie i Zębie.

Na nartach można pojeździć także w kotle Gąsienicowym w Tatrach - Leży tu 45-centymetrowa warstwa naturalnego śniegu. Brakuje go jednak na nartostradach, więc do Kuźnic trzeba zjechać koleją linową z Kasprowego Wierchu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.