Zamieszanie kompetencyjne z rozbiórką pomnika "kata AK"

  • PAP/Nasz Dziennik
  • 09-06-2015
  • drukuj
W sprawie rozbiórki pomnika "kata AK" - sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie starostwo zwraca się do wojewody. Ale tam tłumaczą, że to nie ich kompetencje.

Sprawę opisuje "Nasz Dziennik".

- Pytaliśmy administrację rządową ze względu na zawartość załącznika do umowy rządowej, czy nie ma przeszkód – mówi gazecie starosta braniewski Leszek Dziąg.

Pytanie do wojewody dotyczyło wyrażenia zgody na rozbiórkę monumentu; wojewoda jako reprezentant administracji rządowej jest – naszym zdaniem – właścicielem tego pomnika i on powinien wyrazić zgodę na rozbiórkę – precyzuje Irena Palczewska, naczelnik wydziału architektoniczno-budowlanego.

Urząd zapowiadał, że decyzja powinna zapaść do końca maja, ale teraz tłumaczy, że nadal nie ma odpowiedzi od wojewody.

Urząd Wojewódzki w Olsztynie jest zaś zaskoczony wnioskiem starostwa. To sprawa władz w Braniewie – informuje.

Urząd zaznacza, że zajmowania stanowiska przez wojewodę w postępowaniu rozbiórki jakiegoś obiektu nie przewiduje prawo budowlane, a ponadto nie może on dokonywać interpretacji polsko-rosyjskiej umowy z 1994 r. dotyczącej miejsc pamięci. Wojewoda wyjaśnia też, iż nie jest dysponentem monumentu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.