Zamieszanie wokół przejść dla pieszych

Mieszkańcy Osowej nic nie wiedzieli o planach Zarządu Dróg i Zieleni w kwestii likwidacji przejść dla pieszych przy ulicy Marsa, przy delikatesach „Czar Osowy” i na skrzyżowaniu z ulicą Jednorożca.
Zamieszanie wokół przejść dla pieszych

Nie było bowiem żadnych konsultacji w tej sprawie. ZDiZ nie rozmawiał w tej kwestii ani z Rada Osiedla ani też z Policją. Nie było też spotkań z mieszkańcami.

Od razu jedno wyjaśnienie. Nie negujemy likwidacji przejść. Na ulicy Wodnika jest ich kilkanaście na całej długości. Część z nich istotnie nadawała się do likwidacji. Istota sprawy jest zupełnie inna. Zarząd Dróg i Zieleni głosem swego rzecznika poinformował nas, że rzeczywiście przejścia dla pieszych zostały zlikwidowane.

Zostało to uczynione w porozumieniu z mieszkańcami – informację o tym przekazano im na spotkaniach, które odbywały się w pobliskiej szkole. Otóż w ZSO nr 2 nie odbyło się żadne spotkanie z mieszkańcami w kwestii skrzyżowań. Zapewniania takie dostaliśmy od pani dyrektor Marzeny Majerowskiej.

Jedyne spotkanie odbyło się w obecności pani dyrektor i przedstawicieli Rady Rodziców z udziałem Rady Osiedla Osowa i radnej Małgorzaty Chmiel (po tragicznym wypadku). Jednak nie było na nim mieszkańców, o czym panowie dyrektorzy Radowicz i Wawrzonek z ZDiZ doskonale wiedzą. Skąd zatem takie deklaracje? Rzecznik od dwóch dni nie odpowiada. Oczywiście gdy tylko otrzymamy wyjaśnienia natychmiast o tym poinformujemy. Zależy nam bowiem na rzetelnym przedstawieniu informacji.

Niestety o swych decyzjach Zarząd Dróg i Zieleni nie poinformował ani Rady Osiedla ani Komisariatu Policji w Osowej. Rada Osiedla w swych uchwałach nie wnioskowała o likwidację przejść. W Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji poinformowano nas, że była to jednostronna decyzja ZDiZ.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.