ZDM Warszawa ruszył z kolejną kampanią „3 kolory”

Wjazd na czerwonym świetle stał się piątą przyczyną wypadków w 2014 roku. Dlatego też komunalna spółka Zarząd Dróg Miejskich po raz czwarty zorganizowała kampanię poświęconą bezpieczeństwu ruchu drogowego w Warszawie.
 ZDM Warszawa ruszył z kolejną kampanią „3 kolory”
Stopklatka ze spotu promującego kampanię "3 kolory") (fot.youtube)

Kampania "3 kolory" prowadzona w ramach Dekady Działań na Rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2011-2020, ma na celu przypomnienie kierowcom znaczenia sygnałów nadawanych przez sygnalizację świetlną, wymazanie ze świadomości pojęć "wczesno-żółte, późno-pomarańczowe, czy różowe".

- Sygnalizacja jest urządzeniem, które przeszkadza kierowcom – podkreśla Grażyna Lendzion, dyrektor ZDM. A jakie mogą być tego tragiczne skutki pokazuje mocny spot.

Jak wynika ze statystyk, wjazd na czerwonym świetle stał się piątą przyczyną wypadków. W 2014 roku doszło z tego powodu w Warszawie do 58 wypadków, w wyniku których poniosło śmierć 4 osoby, a 74 zostały ranne.

- Do tego, należy wziąć pod uwagę statystyki Straży Miejskiej z pięciu stołecznych skrzyżowań, które objęte są systemem fotoradarów, rejestrującym wjazd na czerwonym świetle. Przez cały 2014 rok, fotoradary zarejestrowały aż 26 429 wykroczeń polegających na niestosowaniu się do sygnałów nadawanych przez sygnalizację – informuje ZDM.

Kampania została objęta patronatem Ambasady Brytyjskiej, ponieważ pierwsza sygnalizacja na świecie pojawiła się właśnie w Londynie w 1868 roku. Wielka Brytania jest wskazywana przez OECD, jako jedno z nielicznych państw, które realnie walczy z problemem bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Twarzą kampanii „3 Kolory” jest Jarosław Gugała. Przypomnijmy, że komunalna spółka zrezygnowała z udziału Kamila Durczoka po jego rezygnacju ze stanowiska redaktora naczelnego „Faktów” TVN w związku z aferą i zarzutami o mobbing.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dla wzmocnienia skuteczności tej kampanii warto promować działania na rzecz uspokojenia ruchu - stosując trudny do ogarnięcia wyobraźnią, ale prawdziwy argument, że limit prędkości 30 km/h zwiększa przepustowość ulic, zmniejsza hałas i poprawia jakość życia w mieście. Samochody przestrzegające limit...u 50 km/h rzadziej lub w ogóle nie przejeżdżają na czerwonym. rozwiń

Aktywna Mobilność, 2015-04-03 15:08:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE