Żegluga śródlądowa wciąż ma pod prąd

Udział żeglugi śródlądowej w przewozach ładunków ogółem w Polsce systematycznie spada. I stanu tego nie poprawia nawet fakt, że w ubiegłym roku spławiono rekami więcej towarów niż rok wcześniej.
Żegluga śródlądowa wciąż ma pod prąd
Następuje marginalizacja przewozu towarów żeglugą śródlądową (fot. PTWP)

Jak podaje GUS, śródlądowe drogi wodne miały w 2014 roku tę samą długość, jak w latach poprzednich - 3655 km. Jednak drogi o znaczeniu międzynarodowym, czyli o klasach IV i V (umożliwiają transport ładunków o wadze, odpowiednio: do 1500 ton i 1500-3000 t) spełniało w Polsce tylko 5,9 proc. odcinków, tj. łącznie 214 km.

Pozostałą sieć dróg wodnych tworzą drogi o znaczeniu regionalnym klas: I, II i III, których łączna długość w 2014 r. wyniosła 3441 km. Żegluga po nich jest zarazem ograniczone odpowiednim stanem wód i - według informacji armatorów - nie przekraczała 90 dni w roku.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.