Znów zbierają się czarne chmury nad InterRegio

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 29-04-2010
  • drukuj
Od 4 maja Przewozy Regionalne będą musiały zlikwidować 151 połączeń, w tym wszystkie pociągi InterRegio, które pozwalały tanio przemieszczać się między największymi miastami. Chyba że szybko znajdą kilkadziesiąt milionów złotych.
Znów zbierają się czarne chmury nad InterRegio

Przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, które utrzymują infrastrukturę kolejowej w kraju, stracili cierpliwość. Przewoźnicy są jej winni około 400 mln. Większość tych pieniędzy to zaległości Przewozów Regionalnych oraz PKP InterCity – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Prezes PKP PLK Zbigniew Szafrański uważa, że jego firma nie może być bankiem kredytującym przewoźników i stawia sprawę na ostrzu noża. Przewozy Regionalne od 4 maja muszą zmniejszyć pracę eksploatacyjną o 13 proc. i zlikwidować 151 wskazanych połączeń kolejowych. Chodzi o pociągi dalekobieżne, głównie InterRegio , bo do  nich Przewozy nie dostają dofinansowania od marszałków województw.

Pociągi InterRegio pojawiły się na torach rok temu i szybko stały się konkurencją dla PKP InterCity. Dzięki temu spadły ceny biletów.

Nie pierwszy raz PKP PLK straszy Przewozy Regionalne ograniczeniem liczby uruchamianych składów. Uczyniły tak przed Wielkanocą , ale Przewozy uregulowały wtedy swoje długi z grudnia. Obecnie jedyną szansą na pozostawienie pociągów jest spłata przynajmniej części zadłużenia w najbliższych dniach.


Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych, zapewnia, że spółki dojdą do porozumienia – informuje „Gazeta Wyborcza”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dziwny kraj. Podobno wolny rynek ale nie dla wszystkich

Kafka, 2010-04-30 11:00:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE