Żory: monitoring miejski czy policyjne etaty?

Od września w Żorach będzie funkcjonowało rozbudowane, nowoczesne Centrum Monitoringu. Miasto znajdzie na nie pieniądze rezygnując z finansowanie trzech etatów dzielnicowych.
Żory: monitoring miejski czy policyjne etaty?
Żory stawiają na rozbudowę monitoringu

Ponieważ w sierpniu wygasają kontrakty trzech zatrudnionych na mocy porozumienia z miastem policyjnych dzielnicowych, zdecydowano, że dla zapewnienia wysokiego poziomu bezpieczeństwa pieniądze przeznaczane dotychczas na ich etaty powinny zostać zainwestowane w rozwój monitoringu.

Już we wrześniu w Centrum pojawi się pięciu nowych pracowników, odpowiedzialnych za obsługę monitoringu. Zatrudnieni zostaną przez Zakład Aktywności Zawodowej, który właśnie prowadzi rekrutację na te stanowiska wśród osób niepełnosprawnych. Jednocześnie Centrum Monitoringu zostanie wyposażone w dodatkowy, nowoczesny sprzęt, przede wszystkim cztery nowe kamery HD.

– Rozbudowany system monitoringu, który nadzorowało będzie w sumie siedem osób pozwoli na szybkie reagowanie na niebezpieczne sytuacje pojawiające się na terenie miasta. Ułatwi on pracę policjantów i zapewni odpowiedni poziom bezpieczeństwa w Żorach – mówi mł. insp. Łukasz Krebs, Komendant Miejski Policji w Żorach.

Kamery monitoringu w mieście

– Po zmianach w żorskiej komendzie nadal zatrudnionych będzie 12 dzielnicowych. Mieszkańcy nadal mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ w Żorach, na jednego dzielnicowego przypada mniej mieszkańców, niż w regionie – dodaje Krebs.

Działający obecnie w Żorach system monitoringu składaj się z 11 kamer umiejscowionych w najważniejszych punktach miasta. Monitoring, którego właścicielem jest miasto, na mocy porozumienia został przekazany do dyspozycji Komendy Miejskiej Policji. To właśnie w siedzibie żorskiej policji znajduje się Centrum Monitoringu.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A kto będzie kontrolował meliny paserskie, złodziejskie i bandyckie ? Tam, monitoring, nawet jakości HD, nie sięga. Do tej pory, był kontrolowany właśnie, przez tych trzech (zmniejszonych etatów) dzielnicowych, na miejsce których zatrudni się aż SIEDEM osób. I to ma być poprawa bezpieczeństwa w mieś...cie oraz oszczędności pieniędzy podatnika ? Biada temu miastu w którym bezpieczeństwo jego mieszkańców, powierza się w ręce tumanowatych samorządowców, od których, niestety, uzależniona jest Policja. Pseudo samorządowcy, powodują to, że ich wydumane "oszczędności", przynoszą mieszkańcom same straty, nie tylko materialne ale i społeczne. Pan mł.insp.Łukasz Krebs, mówi to co mówi, bo nic innego Mu mówić nie wolno. rozwiń

emerytowany woźny sądowy, 2015-06-17 12:44:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE