PARTNER PORTALU
  • BGK

Od 2018 r. bezpłatna komunikacja dla uczniów w Wejherowie, na Śląsku i w Zagłębiu

  • Michał Wroński    3 stycznia 2018 - 06:00
Od 2018 r. bezpłatna komunikacja dla uczniów w Wejherowie, na Śląsku i w Zagłębiu
W Warszawie uczniowie podstawówek i gimnazjów nie muszą płacić za bilety komunikacji miejskiej (fot. ZTM Warszawa)

Od nowego roku uczniowie z 41 gmin Górnego Śląska i Zagłębia, podobnie jak ci z Wejherowa, będą mogli jeździć komunikacją miejską za darmo. Od dwóch lat z możliwości takiej korzystają uczniowie w Kołobrzegu, od ubiegłego roku w Krakowie, a od 1 września w Warszawie. Bezpłatna komunikacja kosztuje miasta miliony złotych utraconych przychodów, ale samorządowcy przekonują, że warto. No to sprawdzamy, czy aby na pewno.




• Przybywa samorządów wprowadzających darmową komunikację miejską dla uczniów. Na takie rozwiązanie zdecydowały się już m.in. Kołobrzeg, Kraków, Warszawa i Częstochowa.

• Argumentem na „tak” ma być promocja transportu publicznego wśród dzieci i ich rodziców. O ile w tej pierwszej grupie można mówić o wzroście liczby użytkowników komunikacji miejskiej, to brak jest danych potwierdzających jakiś masowy exodus rodziców z samochodów do autobusów i tramwajów.

• Są też inne wątpliwości. Czy przyzwyczajamy dzieci do komunikacji publicznej, czy może raczej do tego, że mogą nią jeździć za darmo? – pyta dr Michał Wolański z Katedry Transportu Szkoły Głównej Handlowej.

W przyjętym 19 grudnia budżecie związku metropolitalnego w województwie śląskim zapisano 9 mln zł na sfinansowanie bezpłatnych przejazdów dla uczniów do 16. roku życia. Z możliwości takiej skorzystać będzie mogło ok. 150 tysięcy dzieci zamieszkałych na terenie 41 gmin. W tym samym terminie darmowa komunikacja dla uczniów szkół podstawowych zostanie uruchomiona także w Wejherowie.

Ubędzie samochodów na ulicach? Rodzice uczniów też wybiorą autobusy?

- Bezpłatne przejazdy dla uczniów mają nie tylko wielką wartość społeczną, ale również ekologiczną, przyczynią się do zmniejszenia ruchu samochodowego i zanieczyszczenia powietrza – przekonuje do takiego rozwiązania Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa.

Czytaj: Komunikacja miejska w Polsce 2017. Biedatransport na Śląsku, Warszawa śrubuje rekord

O promocji transportu publicznego w kontekście darmowej komunikacji dla uczniów mówił także Kazimierz Karolczak, przewodniczący śląsko-zagłębiowskiej metropolii, oraz inni samorządowcy z tego subregionu. Ich zdaniem darmowe przejazdy przyciągną do transportu miejskiego w pierwszej kolejności uczniów, w drugiej zaś ich rodziców. W efekcie z miejskich ulic ubędzie samochodów. Na ile te przepowiednie znajdują jednak uzasadnienie w liczbach?

Dane tego jednak nie potwierdzają

W Krakowie, gdzie bezpłatne przejazdy dla dzieci obowiązują od 1 września 2016 roku (początkowo objęły one dzieci do czasu rozpoczęcia nauki szkolnej i uczniów krakowskich podstawówek, we wrześniu tego roku rozszerzono to uprawnienie także na uczniów gimnazjów) statystyki nie wskazują na znaczący i stały wzrost zainteresowania komunikacją miejską wśród grup nie korzystających z prawa do takiego przywileju.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • xxxxxxxxxx, 2018-01-04 04:56:51

    W innych miastach dzieje się coś ciekawego, są bezpłatne przejazdy. W Łodzi nic się nie dzieje ciekawego, nie ma darmowych przejazdów dla bezrobotnych bez zasiłku, chociaż darmowe przejazdy do Urzędu Pracy i z Urzędu. Niektórych bezrobotnych nie stać na comiesięczne dojazdy do Urzędu Pracy oraz n...a powróty z Urzędu.  rozwiń
  • Anna KLZ, 2018-01-03 23:10:38

    jestem seniorem, mieszkam w Gdańsku, a wnuczka z Rodzicami w Gdyni. Zakupuję bilet metropolitarny na 30 dni za cenę 66,00 zł. obejmujący obszar : Gdańska, Gdyni i Wejherowa. Nie ma możliwości zakupu np. na 10 lub 15 dni, nawet jak wyjeżdżam do Łodzi, nikt mi nie zwraca i nie przenosi na następny o...kres niewykorzystanych przejazdów. Niestety nie mam czasu zwiedzać Wejherowa, jest to DAROWIZNA właśnie na Dzieci. Uważam, że Miasta - gminy winne do lat 16 zwolnić z opłat za przejazdy komunikacją miejską. Gdyż Dzieci te nie pracują a podatki Ich Rodzice lub Opiekunowie uiszczają.  rozwiń
  • Michał Wolański, 2018-01-03 11:38:46

    Do PNTB: Najbardziej spektakularnym przykładem jest Płock, ostatnio w jego ślady idą także większe miasta, np. Olsztyn. Ponadto jest wiele przykładów miast, gdzie wysokie ceny biletów okresowych powodują ich śladową sprzedaż i niskie wpływy (np. Kalisz), albo niskie ceny biletów - wysoką sprzedaż i ...wysokie wpływy (np. Biała Podlaska). Szczegółowe badania na ten temat robiliśmy dla MR 2 lub 3 lata temu na bazie pełnych danych dla ponad 50 miast subregionalnych.  rozwiń