Burze, wichury, grad. Jak urzędy informują mieszkańców o zagrożeniach?

  • Michał Nowak
  • 04-08-2017
  • drukuj
To był pracowity tydzień dla służb ratunkowych. Tropikalne upały, a potem silne burze, przed którymi ostrzegali synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. O tym, jak siła żywiołu potrafi sparaliżować życie w mieście, przekonał się w ostatnim czasie choćby Gdańsk, a nieco wcześniej Białystok, czy Gorzów Wielkopolski. Pytanie jednak, czy za każdym razem w takiej sytuacji mieszkańcy muszą być zdani na łaskę i niełaskę żywiołu? Sprawdziliśmy zatem, jak samorządy przestrzegają swoich mieszkańców przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
 Burze, wichury, grad. Jak urzędy informują mieszkańców o zagrożeniach?
Urzędnicy potrafią skutecznie i zawczasu informować mieszkańców o zagrożeniach? (fot. pixabay)

• Syreny alarmowe w miastach zwykle można usłyszeć podczas uroczystości państwowych, a rzadziej w sytuacjach zagrożenia np. powodziami.

• Do mieszkańców można dotrzeć z ostrzeżeniem szybciej i sprawniej za pośrednictwem wiadomości SMS w telefonie - z takiego rozwiązania korzysta coraz więcej samorządów, w tym również małe gminy. 

• Dostawcy tego typu rozwiązań przekonują, że są one nie tylko efektywne, ale też atrakcyjne cenowo. 

Meteorolodzy na przełomie lipca i sierpnia niemal codziennie przestrzegali przed zgubnymi skutkami zmiennej pogody. Obawiano się, że może dojść do powtórzenia się sytuacji z Gdańska, gdzie w ubiegłym miesiącu w związku z silnymi opadami deszczu doszło do podtopień, ulice były zalane, a życie w niektórych częściach miasta sparaliżowane.

Po tym, jak pojawiły się zapowiedzi kolejnych burz z gradem, na terenie miasta pozostawiono worki z piaskiem. A jakie narzędzia ma do dyspozycji samorząd, by ostrzec przed niebezpieczeństwem samych mieszkańców?

Jak się dowiedzieliśmy w magistracie, miasto korzysta z informacji o zagrożeniach z IMGW, przekazywanych za pośrednictwem Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

W przypadku stwierdzenia, że zagrożenie może wywołać skutki odczuwalne dla mieszkańców, do gdańszczan wysyłane są informacje SMS za pośrednictwem systemu SISMS. Oczywiście pojawiają się też informacje w mediach za sprawą referatu prasowego. I - jak dowiadujemy się z ratusza - jest to rozwiązanie bardziej efektywne niż syreny.

W Gdańsku ze skutkami intensywnych opadów walczyło 500 osób z kilkunastu służb. (fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl)
W Gdańsku ze skutkami intensywnych opadów walczyło 500 osób z kilkunastu służb. (fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

- W mieście są syreny alarmowe, z czego 30 sprawnych. Ze względu na to, że system jest analogowy, a syreny mechaniczne, nie można za ich pośrednictwem nadawać komunikatów głosowych – tłumaczy Krzysztof Domagalski z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UMG.

Dodaje, że wkrótce system ostrzegania i alarmowania zostanie zmodernizowany dzięki funduszom unijnym. Na razie syreny nie są zbyt często używane.

- System nie był używany w ostatnich latach podczas zagrożeń, a jedynie podczas treningów systemu wykrywania i alarmowania, dotyczących sytuacji na czas zagrożenia wojennego lub uroczystości państwowych – dodaje Domagalski.

Dlatego lepiej sprawdzają się SMS-y. W Gdańsku rozwiązanie to dostarczane jest przez zewnętrzną firmę. Łączna suma logowań w systemie wyniosła do tej pory 33 tysiące.

Bezpośrednia wiadomość lepsza od dźwięku syreny

Sygnał z syren alarmowych zwykle nie wszędzie dociera, a sami mieszkańcy nie zawsze wiedzą jak na niego reagować. Dlatego obecnie, w dobie teleinformatyzacji, często wybieranym rozwiązaniem jest komunikowanie o zagrożeniach właśnie za pośrednictwem telefonów – czasem poprzez powiadomienia w aplikacji, innym razem poprzez SMS.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A do czego jest potrzebna "zewnętrzna firma" ??? Ja od nich, nie otrzymałem żadnego SMS-a. Ciekawe ile "zgarnia" za to pieniędzy ??? Lepiej by je przeznaczyć na worki z piaskiem albo nowoczesną syrenę z nagłośnieniem słownych komunikatów, na całe miasto. No, ale burmistrz przecie...ż ma szwagra, który "umie" rozsyłać SMS-y. rozwiń

mamkomórkę, 2017-08-14 13:20:56 odpowiedz

O to już wszyscy spuszczają się na Gminy. A w zapowiedziach miało być tak wspaniale.

Rebus, 2017-08-04 09:42:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE