PARTNER PORTALU
  • BGK

Jerzy Kwieciński: Plan rozwoju wodnych dróg śródlądowych to kwestia kilkunastu miesięcy

  • pt/pap    27 grudnia 2017 - 09:36
Jerzy Kwieciński: Plan rozwoju wodnych dróg śródlądowych to kwestia kilkunastu miesięcy
Śródlądowe drogi wodne są dla nas bardzo ważne, bo jest to gałąź transportu bardzo mocno zapóźniona w stosunku do innych jego rodzajów - wskazał wiceszef resortu rozwoju (fot.wnp.pl)

W ramach rządu przygotujemy plan działań dotyczący rozwoju śródlądowych dróg wodnych. Jego opracowanie to kwestia kilkunastu najbliższych miesięcy - powiedział wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Dodał, że koszt zagospodarowania tych szlaków wodnych to 60-150 mld zł.




"Śródlądowe drogi wodne są dla nas bardzo ważne, bo jest to gałąź transportu bardzo mocno zapóźniona w stosunku do innych jego rodzajów" - wskazał wiceszef resortu rozwoju.

Jak dodał, w ostatnich latach działania państwa skierowane były przede wszystkim na transport drogowy. "Ale również kolejowy, który w tej chwili szczególnie rozwijamy, i transport lotniczy. Realizowaliśmy też wsparcie dla transportu morskiego" - wyjaśnił.

Przypomniał, że w XVI-XVII w. Polska przeżywała okres największego rozkwitu, m.in. właśnie dzięki transportowi towarów wodnymi drogami śródlądowymi - a przede wszystkim transportowi naszych produktów zbożowych Wisłą. "W tej chwili żegluga na Wiśle praktycznie nie istnieje. Nieco lepiej jest na Odrze, ale w bardzo ograniczonym zakresie" - powiedział.

Jak podkreślił, transport śródlądowy jest nie tylko bardzo przyjazny środowisku, ale relatywnie najtańszy. "Na przykład transport morski przewozi ponad 80 proc. wszystkich ładunków. Powinniśmy również zagospodarować wodne drogi śródlądowe" - zaznaczył.

Transport śródlądowy obejmuje obecnie niespełna 0,5 proc. przewozu wszystkich towarów w naszym kraju. "To bardzo niski poziom. Na przykład u naszych sąsiadów - w Niemczech jest to ok. 20 proc., a w Belgii czy Holandii przewozi się w ten sposób 1/3 wszystkich towarów" - wskazał wiceminister Kwieciński.

Dodał, że Polska nie jest na tyle bogata, by opierać przewozy głównie na transporcie drogowym i rezygnować z rozwoju tańszych jego form.

"Mamy powołane Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej, mamy przygotowane założenia do strategii rozwoju tego rodzaju transportu i uważam, że w najbliższych latach to będzie jeden z naszych największych projektów infrastrukturalnych" - podkreślił. Zaznaczył jednak, że "działania w obszarze transportu rzecznego, których celem jest doprowadzenie do żeglowności szlaków wodnych" wymagają wielu starań i są droższe niż w innych gałęziach transportu.

"Chodzi przede wszystkim o skomplikowanie tych inwestycji pod względem technicznym. Ale również wymogi środowiskowe. Do tej pory finansowane ze środków unijnych przy wsparciu rządowym przedsięwzięcia, które były prowadzone i które prowadzimy na rzekach, np. na Zalewie Szczecińskim czy na Odrze, mają głównie na celu zabezpieczenie przeciwpowodziowe tych szlaków wodnych. A w mniejszym stopniu są one nastawione na przygotowanie tych dróg wodnych dla żeglugi śródlądowej" - powiedział Kwieciński.

I dodał: "Będziemy chcieli w ramach rządu przygotować plan działań, które spowodują, że trzy obecne międzynarodowe drogi wodne w Polsce: E30, E40 i E70 staną się w przyszłości pełnoprawnymi szlakami żeglownymi" - zapowiedział.

Kwieciński przypomniał, że żaden z tych szlaków wodnych w Polsce, choć to są drogi międzynarodowe, nie jest włączony do Transeuropejskiej Sieci Transportowej - TEN-T. "To również nam bardzo przeszkadza w realizacji inwestycji, bo objęcie tych szlaków wodnych siecią TEN-T znacznie ułatwia finansowanie tych projektów ze środków europejskich" - wskazał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.