PARTNER PORTALU
  • BGK

Zakopane, Kołobrzeg, Sopot. W tych miastach nocleg w sylwestra kosztuje krocie

  • KDS    27 grudnia 2017 - 13:08
Zakopane, Kołobrzeg, Sopot. W tych miastach nocleg w sylwestra kosztuje krocie

Jeśli Nowy Rok chcemy przywitać z widokiem na góry, musimy przygotować się na spory wydatek (fot. pixabay.com)

Zapowiada się rekordowo droga zabawa sylwestrowa. W Zakopanem średnia stawka za dobę w hotelu dla dwóch osób przekroczyła tysiąc złotych! W Kołobrzegu czy Sopocie para za noc zapłaci ponad 600 zł. Mimo to chętnych nie brakowało. Szanse na znalezienie wolnego noclegu w popularnych polskich kurortach są minimalne.




Jak wynika z danych zebranych przez Open Finance, liderem w windowaniu sylwestrowych stawek są hotelarze z Zakopanego, gdzie doba kosztuje średnio 1 054 zł. Przykładowo we wrześniu dwuosobowy pokój w tym mieście kosztował 263 zł, czyli cztery razy mniej. W Kołobrzegu, który w zestawieniu 18 popularnych kurortów zajął drugie miejsce pod względem ceny, za nocleg dla dwóch osób zapłacimy średnio 630 zł. Minimalnie mniej - 623 zł - to przeciętna cena, z jaką musimy liczyć się, jeśli chcemy Nowy Rok przywitać w Sopocie. Średnie stawki powyżej 500 zł odnotowano także w Bukowinie Tatrzańskiej (dokładnie 524 zł). 

Analitycy z Open Finanse wyliczyli, że we wszystkich 18 przebadanych miejscowościach za dobę trzeba płacić ponad 400 złotych.

- Jeśli porównamy ten wynik do wrześniowej oferty posezonowej, musimy się dziś liczyć z wydatkiem o ponad 60 proc.wyższym oraz o połowę większym obłożeniem hoteli - wskazuje skalę podwyżek cen Bartosz Turek, analityk Open Finance.

Drogo. I co z tego 

Okazuje się, że kilkukrotne przebicie cen noclegów wcale nie zniechęca do przywitania Nowego Roku z widokiem na Tatry czy Bałtyk. Na dwa tygodnie przed styczniem w miastach z najwyższymi średnimi stawkami za nocleg, przeciętne obłożenie wynosiło ponad 90 proc. Przykładowo w Zakopanem, Karpaczu, Wiśle, Ustroniu, Szczyrku, Bukowinie Tatrzańskiej czy Szklarskiej Porębie było to 99 proc. 

Jak wyliczył Open Finance, na dwa tygodnie przed Nowym Rokiem na wynajęcie czekało już tylko 7 proc. pokoi. Najtrudniej o wolne miejsce jest w górach, gdzie na najemcę czeka już tylko jeden pokój na 25. Obłożenie górskich hoteli jest nawet o połowę wyższe niż na Mazurach. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • Aurelia , 2018-01-05 09:11:37

    Orientowałam się więc wiem ile trzeba było zabulić za nocleg. Lepiej było wybrać trochę mniej znane miejscowości bo zwyczajnie nocleg był tańszy. Sylwestra spędzałam w górach w Krynicy. I mąż wynajął dla nas i przyjaciół 7 osobowy domek halna residence. Co prawda byliśmy w 6 a domek był na 7 osób al...e to tam na naszą 6 to po niecałym dychu więcej wyszło. Ludzi mniej było w mieście i piniędzy więcej w portfelu zostało  rozwiń