PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Firma ochroniarska "Tajfun" nie spełniała wielu warunków formalnych?

  • PAP/JS    16 stycznia 2019 - 22:24
Firma ochroniarska "Tajfun" nie spełniała wielu warunków formalnych?
Z informacji wpolityce.pl wynika ponadto, że "w śledztwie pojawili się świadkowie, którzy zeznali, iż morderca prezydenta miał przeskoczyć przez barierki i tak dostać się na teren imprezy" (fot. UM Gdańsk/twitter)

Firma "Tajfun" ochraniająca gdański finał WOŚP nie spełniała wielu warunków formalnych - podaje wpolityce.pl. Według zeznań niektórych świadków, do których dotarł portal, zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Stefan W. dostał się na scenę, przeskakując przez barierki.




Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami kontroli zleconej przez MSWiA, pod adresem siedziby firmy "Tajfun" znajduje się prywatne mieszkanie, "w którym nie znaleziono żadnych śladów prowadzenia działalności ochroniarskiej" - pisze portal.

"W mieszkaniu nie było żadnej dokumentacji, sprzętu, niczego, co wskazywałoby na taki charakter działalności" - powiedziała portalowi osoba znająca kulisy sprawy.

Jak podało wpolityce.pl, dokumentację prowadzonej działalności zabezpieczono dopiero w mieszkaniu osoby wymienianej jako szef agencji. "Szybko jednak ustalono, że brakuje jednego z kluczowych dokumentów" - czytamy. "Zabrakło listy pracowników, a to może oznaczać, że osoby ochraniające finał WOŚP mogły być przypadkowe, nie spełniające wymogów" - przekazał portalowi informator.

Czytaj też: Samorządowcy nie chcą ochrony. "Chcemy, by organy państwa nie robiły z nas malwersantów"

Z informacji wpolityce.pl wynika ponadto, że "w śledztwie pojawili się świadkowie, którzy zeznali, iż morderca prezydenta miał przeskoczyć przez barierki i tak dostać się na teren imprezy". Jak zaznaczono w artykule, według zeznań ochroniarzy zabójca prezydenta Gdańska miał dostać się na scenę koncertu finałowego, wykorzystując plakietkę z napisem "media".

Jak podał portal, kolejne kontrowersje dotyczą organizatorów imprezy. "Tę zgłoszono nie jako imprezę masową. Wykorzystano popularny zapis o tzw. szczególnym zajęciu pasa drogowego". Osoba zbliżona do śledztwa w tej sprawie, wyjaśniła portalowi, że "w ten sposób unika się obwarowań określonych przez ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych i w takim przypadku obostrzenia są o wiele niższe".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.