PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Patryk Jaki: Powołałem zespół, który przeanalizuje okoliczności śmierci Pawła Adamowicza

  • PAP/JS    25 stycznia 2019 - 16:05
Patryk Jaki: Powołałem zespół, który przeanalizuje okoliczności śmierci Pawła Adamowicza
Jaki zapewnił, że resort pracuje już nad nowymi rozwiązaniami, "które mają w przyszłości ograniczyć ryzyko podobnych tragedii". (fot. Patryk Jaki/facebook)

Powołałem zespół, który ma za zadanie dokonanie analizy zdarzenia oraz przedstawienie konstruktywnych wniosków po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - poinformował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.




  • Jaki zapewnił, że resort pracuje już nad nowymi rozwiązaniami, "które mają w przyszłości ograniczyć ryzyko podobnych tragedii".
  • Według niego orzeczona przez sąd kara 5 lat i 5 miesięcy więzienia dla Stefana W. za cztery napady z bronią w ręku nie była karą sprawiedliwą.
  • Wiceminister przekazał też, że resort sprawiedliwości i resort zdrowia podjęły wspólną pracę nad nowelizacją przepisów dot. systemu penitencjarnego.

"Po śmierci P. Adamowicza nie zabierałem głosu. Chciałem uszanować żałobę. Jednak praca trwała. Powołałem zespół ludzi, który ma za zadanie analizę zdarzenia oraz przedstawienie konstruktywnych wniosków. Chciałem, aby taka tragedia przyniosła coś dobrego nie tylko w języku i zachowaniu, ale również w działalności państwa" - napisał  na Facebooku Jaki.

Jaki zapewnił, że resort pracuje już nad nowymi rozwiązaniami, "które mają w przyszłości ograniczyć ryzyko podobnych tragedii". "Ponadto rozwiązania legislacyjne, nowe wytyczne oraz zasady. Będę chciał namawiać również do szerszego skorzystania z systemu dozoru elektronicznego dla osób, które opuszczają zakład karny. Czy zmieni się język i poziom debaty publicznej? Zacznę od siebie. Mogę tylko Wam obiecać, że zrobię wszystko co w mojej mocy" - zapewnił Patryk Jaki.

Do najważniejszych obszarów problemowych, którymi ma się zając zespół, wiceminister zaliczył m.in. firmy ochroniarskie, imprezy masowe, niskie kary dla przestępców, działalność systemu penitencjarnego, język nienawiści oraz "zapobieganie przestępstwom, kiedy są informacje".

"Każdy z nas widział, jak bardzo źle zabezpieczona była ta impreza. Wielu z nas czytało również o zerowych wymaganiach do pracy w tak odpowiedzialnym obszarze, jak nasze bezpośrednie bezpieczeństwo. Dlatego w MS trwają prace nad zmianą zasad i profesjonalizacją funkcjonowania i wymogów tego obszaru" - zaznaczył Jaki.

Według niego orzeczona przez sąd kara 5 lat i 5 miesięcy więzienia dla Stefana W. za cztery napady z bronią w ręku nie była karą sprawiedliwą. Jaki wyraził wątpliwość, czy taka kara kogokolwiek odstrasza i czy pełni funkcje prewencyjną.

Wiceminister zaznaczył też, że niskie kary dla przestępców to problem systemowy. "Musimy zrozumieć, że nie ma systemu na świecie, który zresocjalizuje wszystkich przestępców. Wskaźniki powrotności do przestępstw po izolacji w więzieniu na całym świecie oscylują niestety w okolicach 50 proc. (w Polsce jest niższa). Więc naiwnym byłoby twierdzić, że każdego da się zresocjalizować" - oświadczył.

Jak dodał, dlatego należy zmienić przepisy karne i stanowczo zaostrzyć prawo. "W MS już mamy projekt zaostrzenia kar, powstał on przed tragedią z Gdańska, ponieważ od lat widzimy generalny problem z niskim wymiarem kar za najcięższe przestępstwa. Potrzeba też powrotu kary dożywocia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia" - zaznaczył Jaki.

Wiceminister przekazał też, że resort sprawiedliwości i resort zdrowia podjęły wspólną pracę nad nowelizacją przepisów dot. systemu penitencjarnego. Jak dodał, przepisy te pozwolą na użycie nowych instrumentów prawnych w okolicznościach podobnych do sytuacji Stefana W. Jaki zapowiedział też, że dojdzie do tego obowiązkowe badanie psychologa przed opuszczeniem zakładu karnego.

"Zmiany nastąpią również na poziomie przepisów wykonawczych. Wydałem polecenie Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej, aby w sytuacjach, kiedy skuteczna resocjalizacja skazanego jest wątpliwa przy zakończeniu kary, a dochodzą do tego problemy ze zdrowiem psychicznym, obowiązkowe były nie tylko badania psychologiczne, ale również psychiatryczne" - oświadczył Jaki.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.