500 zł dla każdego ucznia. Miasto chce zachęcić do aktywności pozalekcyjnej

500 zł dla każdego ucznia. Miasto chce zachęcić do aktywności pozalekcyjnej
- Nikt nie zna potrzeb dzieci lepiej, niż rodzice - uważa Bartosz Kaliński (fot. facebook.com/Bartosz Kaliński)
Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński ogłosił złożenie do rady miejskiej projektu uchwały o ustanowieniu "wadowickich bonów edukacyjnych". Mają one polegać na jednorazowej wypłacie 500 zł dla każdego ucznia. Pieniądze te mają z założenia pomóc uczniom w zaangażowaniu się w zajęcia pozalekcyjne.

Na początku października każdy z uczniów w wieku 7-15 lat, uczęszczający do jednej ze szkół w Wadowicach, będzie mógł złożyć wniosek o wypłatę "wadowickiego bonu edukacyjnego". Jednorazowy bon wysokości 500 zł ma być wypłacone do końca listopada 2022 r. Stanie się tak, jeżeli we wtorek 21 września radni miejscy w Wadowicach poprą projekt uchwały przygotowany przez burmistrza Bartosza Kalińskiego.

Czytaj także: Bon żłobkowy. Dla kogo i ile wynosi?

- To była moja obietnica wyborcza sprzed 4 lat - przypomniał włodarz - Jestem pewien, że radni poprą projekt uchwały. Każdy mieszkaniec gminy Wadowice w wieku 7-15 lat otrzyma 500 zł na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Mogą to być zajęcia korekcyjne, sportowe, artystyczne czy nawet rehabilitacyjne - ogłosił w mediach społecznościowych.

Gotówka lepsza niż bon

Jak oszacowały władze Wadowic, tylko w 2022 r. bon trafi do ponad 3,2 tys. uczniów, co przełoży się na wydatek około 1,6 mln zł. Początkowo, bon miał trafiać do młodzieży w formie bezgotówkowej. Zmieniono jednak zdanie i zdecydowano się na wypłacanie pieniędzy wprost na konto wnioskujących rodziców.

Czytaj także: NSA oddalił pięć skarg kasacyjnych w sprawie tzw. bonu nyskiego

- Obsługa bony jest proceduralnie bardziej skomplikowana i droższa. Nikt z nas nie chce, aby pieniądze przeznaczone na bon, trafiały do urzędników. Poza tym jestem pewien, że nikt nie zna potrzeb dzieci lepiej, niż ich rodzice - powiedział Bartosz Kaliński.

Przypomniał także, że pieniądze z bonu nie będą opodatkowane. Wytłumaczył także, dlaczego mieszkańcu musieli czekać tak długo na zrealizowanie obietnicy wyborczej z 2018 r.

- W naszych planach "namieszała" pandemia. W kraju wprowadzono lockdown a w szkołach nauczanie zdalne. Teraz dzieci potrzebują wsparcia jak nigdy wcześniej. Potrzebują zachęty do aktywności, która oderwie ich od smartfonów - stwierdził Bartosz Kaliński.

TAGI
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!